Państwowy sekretariat ds. gospodarczych podwyższył we wtorek swoje prognozy dotyczące
wzrostu gospodarczego w Szwajcarii.
"W przyszłym roku sytuacja będzie się poprawiać, choć nie zanotujemy gwałtownego przyspieszenia" - czytamy w komunikacie. Nowa prognoza zakłada, że już w 2010 roku
PKB będzie się zwiększał; jak szacują ekonomiści - o 0,4 proc. Jeszcze w czerwcu zapowiadali spadek o 0,4 proc.
Lepsza wydaje się też w tym roku kondycja
gospodarki Szwajcarii. Sekretariat spodziewa się, że dołek będzie płytszy - PKB ma skurczyć się o 1,7 proc., a nie o 2,7 proc., jak wcześniej oczekiwano.
Wcześniej swoje prognozy podwyższył także szwajcarski
bank centralny - spadek PKB o 1,5-2 proc., a nie o 2,5-3 proc.
Ekonomiści państwowego sekretariatu ds. gospodarczych przyznają jednak, że ożywienie w 2010 roku będzie słabe, a poprawa wytraci swój impet. "Zakłada się, że gospodarka światowa po swojej pierwszej fazie wyraźnego ożywienia znów wyhamuje, co ograniczy skalę możliwego ożywienia w Szwajcarii" - czytamy w komunikacie.
Ekonomiści ostrzegają też, że mimo dodatniego wzrostu gospodarczego stopa bezrobocia będzie rosnąć z 3,8 proc. w 2009 roku do 5,2 proc. w 2010 r. "Perspektywy dla rynku pracy są blade, bo
wzrost gospodarczy będzie słaby" - uzasadniają.
Na pociechę ministerstwo finansów w osobnym komunikacie podało, że nadwyżka handlowa Szwajcarii wzrosła w sierpniu o 25 proc. - do 1,8 mld franków szwajcarskich.