40 proc.
sprzedawców internetowych nie odczuło w 2008 r. żadnego spowolnienia gospodarczego, a 25 proc - nawet jeśli odczuwa - to i tak nie zamierza podjąć żadnych działań. Nic dziwnego, bo jak wynika z badań
Internet Standard to nie kryzys jest największym problemem e-sklepów.
Aż 59,6 proc. sprzedawców przewiduje, że w 2009 roku ich zysk netto wzrośnie (11,7 proc. respondentów spodziewa się wzrostu o 100 proc.). Najwięcej zysków przynoszą sklepy z Foto, RTV, AGD, oraz z artykułami z segmentu zdrowia i urody.
Do spadku przychodów przyznało się jedynie 25 proc. sprzedawców. Ci, których recesja dotknęła zamierzają bronić się obniżaniem marż, zmniejszaniem zapasów i wydatków na marketing.
Największą bolączką sprzedawców są jednak dostawcy i kurierzy. 40 proc. e-sklepów narzeka na dostawy towaru, a 1/3 stwierdziła, że firmy kurierskie nie wywiązują się z umów.
Raport Internet Standard podaje, że polskie sklepy internetowe to z reguły małe, 1- lub 2-osobowe firmy. 3/4 z nich, oprócz własnej witryny wykorzystuje do handlu aukcje internetowe, a ok. 40 proc. dodatkowo sprzedaje w sklepach tradycyjnych i hurtowych.
Według Stowarzyszenia Marketingu Bezpośredniego wartość polskiego rynku e-commerce sięgnęła już 11 mld zł (4,5 mld zł to sklepy internetowe, a 6,5 mld zł to aukcje). Według danych Eurostatu w 2008 r. zakupy w sieci zrobiło 6,9 mln Polaków.