Biznes Ludzie Pieniądze

Zadłużenie PKP PR wzrośnie o 1,5 mld zł. Będzie bankructwo?

Krzysztof Aładowicz, Leszek Baj
22.09.2009 , aktualizacja: 22.09.2009 20:30
A A A Drukuj
Jeśli samorządowa spółka Przewozy Regionalne szybko nie dogada się z PKP, jej zadłużenie pod koniec listopada może momentalnie wzrosnąć o 1,5 mld zł. - To mogłoby oznaczać bankructwo - przyznaje Tomasz Moraczewski, prezes PR. Czy to oznacza, że od grudnia przestaną kursować pociągi osobowe?
VI 2009. Z Łodzi odjeżdża pierwszy pociąg Przewozów Regionalnych do Warszawy. Bilety ma tańsze niż w pociągach spółki PKP Intercity
Małgorzata Kujawka
VI 2009. Z Łodzi odjeżdża pierwszy pociąg Przewozów Regionalnych do Warszawy. Bilety ma tańsze niż w pociągach spółki PKP Intercity
W 2004 r. w ramach spółek z Grupy PKP została zawarta ugoda restrukturyzacyjna. Potężnie niedofinansowana i zadłużona firma PKP Przewozy Regionalne, która obsługuje połączenia osobowe i InterRegio, porozumiała się ze swoimi wierzycielami - innymi spółkami PKP - dzięki czemu umorzono jej 40 proc. zadłużenia, czyli 760 mln zł. Gigantyczne długi przewoźnika spowodowane były tym, że przez kilka lat nie płacił innym firmom m.in. za prąd czy dostęp do torów. W latach 2001-04 PR nie były w dostatecznym stopniu dofinansowywane przez państwo i brakowało im na regulowanie zobowiązań.

Ugoda nie była jednak bezwarunkowa. - Warunkiem była stopniowa spłata pozostałych długów i regulowanie na bieżąco zobowiązań - mówi Maria Wasiak, wiceprezes PKP SA. Chodzi m.in. o długi względem PKP PLK za udostępnianie infrastruktury kolejowej, PKP Cargo za pożyczanie maszynistów i lokomotyw, PKP Energetyki za prąd czy PKP SA - za dzierżawę nieruchomości.

Do 29 listopada minister infrastruktury musi podjąć decyzję, czy warunki ugody zostały spełnione. - Problem w tym, że główni wierzyciele uważają, że nie zostały spełnione. Przewozy Regionalne mają bieżące zaległości względem PKP PLK na blisko 70 mln zł, względem PKP SA na 28 mln zł, PKP Energetyka na 33 mln zł, a PKP Intercity na blisko 100 mln zł - mówi Wasiak. Resort infrastruktury otrzymał już w tej sprawie pismo od PKP PLK.

Co się stanie, jeśli problem nie zostanie rozwiązany? - Jeśli warunki ugody z 2004 r. nie zostaną spełnione, to Przewozy Regionalne będą musiały zwrócić 760 mln zł razem z odsetkami, w sumie 1,5 mld zł - mówi Wasiak. - Jesteśmy gotowi do zawarcia zupełnie nowej ugody z Przewozami Regionalnymi, ale na warunkach komercyjnych. Musimy mieć gwarancje, że zadłużenie względem spółek PKP będzie na bieżąco regulowane - tłumaczy Maria Wasiak. Ale według przedstawicieli PKP nikt o tym z nimi na razie nie rozmawiał.

A czas ucieka. Jeśli ugoda z 2004 r. wygaśnie pod koniec listopada, to poszczególne spółki z Grupy PKP, którym Przewozy Regionalne są winne pieniądze, będą prawdopodobnie dochodzić swych praw przed sądem. Już teraz PKP Intercity i PKP SA zwróciły się z wnioskami do sądów, by odzyskać część swoich bieżących należności od PR.

- Nie ma najmniejszej wątpliwości, że sami nie poradzimy sobie ze spłatą takiego zadłużenia - przyznaje Tomasz Moraczewski, prezes Przewozów. - Prowadzimy w tej sprawie rozmowy bezpośrednio z Ministerstwem Infrastruktury. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze do tego, aby skonsumować ugodę restrukturyzacyjną. Jeśli się nie uda, dalsze działanie spółki pozostanie pod wielkim znakiem zapytania.

Moraczewski w pismach do ministra infrastruktury i ministra skarbu już w sierpniu informował, że "w przypadku ponownego zadłużenia straci sens kontynuacja działalności gospodarczej spółki, a tym samym proces jej usamorządowienia zakończy się niepowodzeniem".

Napięcie pomiędzy Przewozami Regionalnymi a spółkami z Grupy PKP trwa od czasu reformy samorządowej. Od niemal roku Przewozy Regionalne to spółka samorządowa, niezależna od Grupy PKP. Rząd zdecydował się ją oddłużyć na ponad 2 mld zł. Jednak Przewozy Regionalne i tak miały kłopoty z bieżącym regulowaniem swoich zobowiązań głównie względem spółek PKP, co wynika z ciągle niewystarczającego dofinansowania przez samorządy nierentownych przewozów regionalnych. Przed przeprowadzeniem reformy PKP wydzieliło majątek, przekazując połączenia międzywojewódzkie do Intercity, przez co PR utraciły część przychodów.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów