- Banki detaliczne nie dbają o klientów. Problemy dotyczą skomplikowanej polityki cenowej, ukrytych opłat i niejasnych informacji - mówi bez ogródek Meglena Kuneva, unijna komisarz ds. konsumentów. Dwie trzecie przebadanych banków miało tak skomplikowany system opłat, że specjaliści opracowujący raport musieli prosić o dodatkowe wyjaśnienia, żeby ustalić rzeczywiste koszty prowadzenia konta. Komisji nie podoba się również to, że w poszczególnych krajach opłaty za usługi bankowe drastycznie się różnią. W najdroższych pod tym względem Włoszech rocznie za prowadzenie konta trzeba zapłacić 253 euro, a w Bułgarii - nieco ponad jedną dziesiątą tej sumy. Najwięcej za usługi bankowe płacą Włosi, Austriacy, Francuzi i Hiszpanie, natomiast najmniej - Bułgarzy, Belgowie, Holendrzy i Portugalczycy.