- Teraz jest czas, kiedy możemy wrócić do
prywatyzacji - powiedział Szuwałow telewizji Bloomberg po rozmowach z sekretarzem skarbu
USA Timothy Geithnerem i Lawrencem Summersem, który kieruje Narodową Radą Gospodarczą prezydenta USA Baracka Obamy. Wicepremier Rosji tłumaczył ten krok potrzebami
budżetu Rosji, który z powodu kryzysu ma deficyt po raz pierwszy od 10 lat.
Szuwałow zapowiedział, że
Rosja może sprzedać część ze swoich 75 proc. akcji koncernu Rosnieft. To największy producent ropy naftowej w Rosji. Swoją potęgę Rosnieft zawdzięcza przejęciu za grosze majątku prywatnej kompanii naftowej Jukos, który został doprowadzony przez władze Rosji do bankructwa. Latem 2007 r. Rosja za 10,4 mld dol. sprzedała już w ofercie publicznej 14 proc. akcji Rosnieft.
Szuwałow powiedział, że Rosja ma też 5,5 tys. państwowych przedsiębiorstw, które już w tym roku można skomercjalizować i sprywatyzować. Rząd Rosji zamierza też zwiększyć dochody budżetu sprzedając koncesje na eksploatację złóż ropy, gazu i kruszców. - Mamy dobre aktywa - stwierdził Szuwałow.