GUS podał, że nowe
zamówienia w przemyśle spadły o 32,3 proc. Oznacza to przyspieszenie spadków zamówień - miesiąc wcześniej spadek wyniósł 13,9 proc. Licząc miesiąc do miesiąca zamówienia w przemyśle w sierpniu spadły o 18,1 proc.. Jeszcze w lipcu był wzrost o 12,5 proc.. Mimo to we wrześniu ogólny klimat koniunktury w przemyśle jest oceniany pozytywnie.
GUS jak co miesiąc przepytał firmy przemysłowe, budowlane i usługowe, jak im się wiedzie i jakiej przyszłości spodziewają się w swoich branżach. W ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia z prawdziwym czarnowidztwem i załamaniem nastrojów. Ale we wrześniu obraz wydaje się jaśniejszy.
W przetwórstwie przemysłowym wskaźnik koniunktury wyniósł 2 pkt. Poprawę sytuacji zgłasza 21 proc. badanych firm, a pogorszenie 19 proc. - Przewagę optymistów zanotowaliśmy po raz pierwszy od dziesięciu miesięcy - cieszy się Halina Dmochowska, wiceprezes GUS. - Zadecydowały o tym dobre nastroje w dużych firmach. Oceny firm małych i średnich są wciąż negatywne, ale też się poprawiają - dodała Dmochowska.
Na pytanie o stan bieżących zamówień GUS wciąż otrzymuje złe oceny, firmy przyznają, że ograniczają produkcję. Ale oczekiwania dotyczące przyszłych zamówień - zarówno krajowych, jak i eksportowych - są pozytywne.
W poszczególnych branżach przemysłowych nastroje są zróżnicowane. Najlepiej mają się producenci leków - tu przewaga optymistów nad pesymistami wynosi aż 31 pkt. proc. W przemyśle papierniczym wskaźnik koniunktury wyniósł plus 19 pkt, a w spożywczym - plus 12 pkt. Najwięcej czarnowidzów jest wśród producentów odzieży - wskaźnik wyniósł tam minus 21 pkt.
W budownictwie nastroje wciąż są minorowe, bez zmian w porównaniu z sierpniem. Ale wskaźnik koniunktury na poziomie minus 5 to i tak najwięcej od niemal roku i znacznie lepiej od załamania, które obserwowaliśmy na początku tego roku. I znów - tak jak w przypadku przemysłu - lepsze oceny wystawiają firmy większe.
Firmy budowlane spodziewają się dalszego spadku cen ich usług - już w lipcu i sierpniu były one niższe niż przed rokiem. - Firmy budowlane rezygnują z bardzo wysokich marż, którymi cieszyły się przed kryzysem - komentuje prezes GUS Józef Oleński.
W handlu nastroje od kilku miesięcy oscylują wokół neutralnego poziomu. Na pytanie o sprzedaż więcej pada negatywnych odpowiedzi, jednak
sprzedawcy oczekują dalszego wzrostu cen.