Biznes Ludzie Pieniądze

TFI Satus powalczy o portfele zamożnych Polaków

Maciej Samcik
23.09.2009 , aktualizacja: 24.09.2009 13:34
A A A Drukuj
TFI Satus to nowy gracz na rynku funduszy inwestycyjnych. Powiernik należy do grupy Beskidzkiego Domu Maklerskiego i specjalizuje się w zarządzaniu zamkniętymi funduszami inwestycyjnymi, dostępnymi tylko dla dużych inwestorów.

W odróżnieniu od większości działających w Polsce funduszy inwestycyjnych, te tworzone przez TFI Satus będą miały charakter zamknięty i będą się wiązały z nietypowym sposobem lokowania pieniędzy. Zamiast akcji spółek notowanych na giełdzie i różnych obligacji fundusze Satus będą inwestowały w tzw. aktywa niepubliczne. A więc będą kupowały udziały w obiecujących spółkach, licząc na ich szybki wzrost. Tak samo działają fundusze typu private equity. Właścicielem Satusa jest grupa Beskidzkiego Domu Maklerskiego.

Udziały pierwszego funduszu TFI Satus będzie można kupić w połowie października. Będą to certyfikaty inwestycyjne FIZ Deweloperskiego Nieruchomości Komercyjnych "Satus". Będzie on inwestował w spółki celowe realizujące głównie budowę obiektów na potrzeby konkretnego najemcy, ale również w spółki budujące hale magazynowe, centra biurowe i handlowe. Certyfikaty zostaną zaoferowane w ramach oferty publicznej, więc będzie mógł je kupić każdy chętny. Ale minimalny zapis wynosi powyżej równowartości 50 tys. euro.

TFI Satus chce też powołać drugi fundusz - Satus Venture Capital. Jego certyfikaty inwestycyjne będą skierowane w ramach oferty niepublicznej do inwestorów działających w Sieci Inwestorów Prywatnych "Satus", czyli inwestorów już współpracujących z grupą Beskidzkiego Domu Maklerskiego. Fundusz będzie inwestował w innowacyjne spółki znajdujące się we wczesnej fazie rozwoju.

Fundusz chce pozyskać na inwestycje ok. 50 mln zł, z czego 25 mln zł będzie pochodziło ze wsparcia Krajowego Funduszu Kapitałowego (KFK wspiera fundusze wspomagające kapitałem małe polskie firmy). Satus czeka jeszcze na decyzję KFK o dofinansowaniu. Kolejne 25 mln zł ma pochodzić już z kieszeni inwestorów. Ci, którzy kupią certyfikat funduszu, mogą liczyć na to, że zyski z zamykania dokonanych przez fundusz inwestycji w pierwszej kolejności (przed KFK) trafią do ich kieszeni.

Fundusze typu venture capital to dla małych i średnich firm główna alternatywa dla kredytów bankowych, które ostatnio są drogie i trudno dostępne.

Czytaj też: Premier mówi: Kredyt będzie dwa razy tańszy - na w blogu Macieja Samcika "Subiektywnie o finansach"

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy