W zakładzie będą powstawać kremy Olay (ta marka P&G ma sprzedaż o wartości ponad miliarda dolarów rocznie), a także
kosmetyki marki Hugo Boss, Lacoste czy Valentino. Sprzedawane będą w Polsce oraz 24 krajach Europy, Bliskiego Wschodu oraz Afryki. - Z linii produkcyjnych, przystosowanych do wytwarzania 145 rodzajów kremów do twarzy, balsamów do ciała, żeli i toników, miesięcznie wyjeżdżać będzie 40 ton kosmetyków - opowiada Katarzyna Wojciechowska, dyrektor fabryki.
Koszt inwestycji to 50 mln dol. Pracę w fabryce znalazło już ponad 300 osób, szansę na etat ma jeszcze kilkadziesiąt. - Elektrycy, elektronicy, mechatronicy oraz specjaliści z zakresu chemii i biotechnologii - wylicza dyrektor Wojciechowska.
Jedna trzecia całej załogi pochodzi z Aleksandrowa Łódzkiego. - I to bardzo nas cieszy - mówi Jacek Lipiński, burmistrz. - Były obawy, czy Aleksandrów podoła znaleźć taką liczbę specjalistów. Już wiemy, sprostaliśmy temu zadaniu!
Nowi pracownicy przeszli szkolenia w fabrykach P&G, m.in. w Irlandii i Puerto Rico.
Burmistrz zdradził, że fabryka amerykańskiego koncernu zajęła mniej więcej jedną trzecią części terenu, który kupił. - Mamy więc nadzieję na kolejne inwestycje - dodał.
Dyrektor Wojciechowska nie zdradza szczegółów. - Zawsze spółka kupuje więcej ziemi, niż potrzebuje pod pierwszy projekt. Gdy okaże się on sukcesem, ma miejsce na dalszy rozwój - tłumaczy.
Fabryka weszła do Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. - Aleksandrów to modelowy przykład dobrej współpracy - uważa Marek Cieślak, prezes ŁSSE. - Nawiązaliśmy ją w 2006 r., dziś ta podstrefa jest najszybciej zapełniającą się ze wszystkich 41 należących do ŁSSE. A P&G to okręt flagowy, który ułatwi nam działanie i promocję na świecie.
W Polsce firma P&G jest obecna od 1991 r. Najpierw ulokowała na warszawskim Targówku największą wówczas swoją inwestycję w Europie Środkowej i Wschodniej - fabrykę pieluszek Pampers. W 2005 r. powstała w
Łodzi największa na świecie fabryka maszynek do golenia Gillette. - Zakład w Aleksandrowie Łódzkim to nasz trzeci projekt w Polsce, kraju, z którym wiążemy długofalowe plany - zdradza Marek Kapuściński, prezes zarządu P&G w Polsce.
Spółka ma 135 tys. pracowników w 80 krajach. Jest właścicielem m.in. takich marek jak Pampers, Ariel, Vizir, Always, Head & Shoulders, Blend-a-Med, Oral-B, Gillette czy Braun.