Biznes Ludzie Pieniądze

Orlen ma statut chroniący przed wrogim przejęciem

qub
23.09.2009 , aktualizacja: 23.09.2009 21:03
A A A Drukuj
Zarejestrowano zmiany w statucie Orlenu, które chronią koncern przed wrogim przejęciem. To ważna ochrona dla spółki, której bilans w połowie roku obciążało 13,3 mld zł długów.
Stacja benzynowa PKN Orlen
fot. AG
Stacja benzynowa PKN Orlen
- We wtorek sąd zarejestrował statut Orlenu zmieniony w połowie lipca przez akcjonariuszy koncernu - powiedział wczoraj prezes Orlenu Jacek Krawiec na posiedzeniu sejmowej komisji skarbu. Statut przewiduje, że za wyjątkiem skarbu państwa żaden akcjonariusz nie ma prawa do więcej niż 10 proc. głosów, niezależnie od liczby posiadanych akcji. Taki sam zapis umieszczono w znowelizowanym w połowie roku kodeksie spółek handlowych.

- Ten zapis chroni Orlen przed wrogim przejęciem i zapewnia kontrolę państwa nad Orlenem - podkreślał wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski. Skarb państwa ma obecnie bezpośrednio 27,5 proc. akcji koncernu, a kolejne 5 proc. akcji należy do państwowych spółek. - Akcje skarbu państwa są uprzywilejowane, więc w sumie państwo ma 65 proc. głosów na zgromadzeniu akcjonariuszy Orlenu - powiedział Budzanowski. I podkreślał, że ten parasol jest ważny, bo Orlen musi jeszcze zapewnić sobie bezpieczeństwo "ekonomiczne".

Z powodu kryzysu gwałtownie spadły ceny ropy i paliw na świecie, co uderzyło w zyski z produkcji paliw. A jednocześnie z powodu wzrostu kursów dolara i euro do złotego walutowe kredyty Orlenu po przeliczeniu na złote wzrosły od połowy zeszłego roku z 9 mld zł do 13,3 mld zł w połowie br. - Najważniejszym zadaniem jest teraz zmniejszenie zadłużenia - powiedział Budzanowski.

Na spłatę długów Orlen chce przeznaczyć dochody ze sprzedaży 24,4 proc. akcji Polkomtela (operator sieci telefonii komórkowej Plus) oraz 85 proc. akcji zakładów chemicznych Anwil. Nie wiadomo, kiedy dojdzie do tych transakcji. - Materiały informacyjne dla potencjalnych nabywców Polkomtela i Anwilu dopiero są szykowane - powiedział wczoraj Krawiec. A zdaniem Budzanowskiego do ich sprzedaży może dojść "na przełomie 2009 i 2010 r.". Szukając oszczędności, od połowy zeszłego roku Orlen zwolnił 1,3 tys. pracowników, w tym 500 w swojej litewskiej rafinerii w Możejkach.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos