Kontrolny pakiet 55 proc. akcji
Opla przejmie od General Motors wybrane przez rząd Niemiec konsorcjum austriacko-kanadyjskiej firmy Magna i rosyjskiego państwowego banku Sbierbank - zdecydował amerykański koncern dwa tygodnie temu. W "Nowym Oplu" Amerykanie zachowają 35 proc. akcji.
Ostatecznej umowy w sprawie tej transakcji jeszcze nie podpisano i GM daje znać, że wcale nie zamierza w pełni pożegnać się z kontrolą nad swoją europejską spółką.
- Utrzymamy w istotnym stopniu kontrolę nad rozwojem nowych samochodów i silników przez Opla, czyli patentami tej firmy, oraz nad globalną siecią zakupów części do produkcji aut Opla - zapowiedział prezes GM Fritz Henderson w wywiadzie opublikowanym w środę w niemieckim magazynie "Auto Motor und Sport". Henderson powiedział, że GM chce dostać połowę miejsc w 8-osobowej radzie dyrektorów Nowego Opla, a ponadto utworzyć własne biuro w nowej centrali firmy w Niemczech. Henderson podkreślił jednocześnie, że Nowy Opel będzie miał pełną swobodę w projektowaniu nowych pojazdów. - Nawet jeśli Opel będzie chciał zaprojektować statek kosmiczny, nie będziemy się sprzeciwiać. Ale GM nie będzie dokładać do kosztów takich projektów - powiedział Henderson.
Szef GM ostro odpowiedział na krytykę niemieckich polityków i związkowców, zarzucających Amerykanom, że blokowali rozwój Opla. - Opel nie mógłby istnieć bez GM. Przyprawiany nam wizerunek wrednej amerykańskiej firmy, która sprawiała cierpienia biednej niemieckiej marce, jest po prostu nie na miejscu - powiedział Henderson.
Nowi inwestorzy Opla zamierzają zwolnić 11 tys. z 45,7 tys. pracowników firmy w Europie. Nie wykluczają też, że wiosną przyszłego roku zamkną fabrykę Opli w Antwerpii, co doprowadzi do zwolnienia ok. 2,5 tys. belgijskich pracowników. W środę pracownicy fabryki w Antwerpii zorganizowali wielką demonstrację w obronie swoich miejsc
pracy, wspierani przez
robotników z fabryk Opla w Niemczech, a także z Austrii, Hiszpanii, Polski, Węgier i Wlk. Brytanii.
Szef belgijskich związkowców powiedział, że GM obiecał od 2012 r. produkować w Antwerpii dwa nowe modele aut - jeden dla Opla, a drugi pod marką Chevrolet. Obecnie w Europie auta Chevroleta produkuje jedynie warszawska FSO i ma na to kontrakt do lutego 2011 r.