HSBC to jeden z pięciu największych banków na świecie. Zarządza majątkiem o wartości 2422 mld dol. Ale na polskim rynku nie osiągnął jak dotąd mocnej pozycji. Próbował sił w segmencie kart kredytowych i kredytów gotówkowych, ale po kilku latach uznał, że to zbyt ryzykowny biznes i sprzedał go Alior Bankowi.
Ostatnio HSBC skupił się na bankowości korporacyjnej i pozyskiwaniu zamożnych klientów indywidualnych (marka HSBC Premier). Jak dowiedziała się "Gazeta", teraz stworzy ofertę dla mikroprzedsiębiorstw (z obrotami do 2 mln zł rocznie). Dla nich w październiku uruchamia ofertę Business Direct. - Naszymi potencjalnymi klientami może być ok. 700 tys. przedsiębiorców - mówi Alan Jarman dyrektor zarządzający HSBC Bank
Polska.
Czy w tym segmencie bank ma większą szansę na sukces, niż w szybkich kredytach gotówkowych? Zdaniem Pawła Majtkowskiego z Finamo pomóc może międzynarodowy charakter banku (działa w 86 krajach). - Powstaje coraz więcej małych firm, które handlują z zagranicą. Przedsiębiorca-klient HSBC może wypłacać za darmo pieniądze czy pójść do dowolnej placówki banku na całym świecie. Takich rozwiązań nie ma u nas żaden inny bank - zwraca uwagę Majtkowski.
Kolejny ruch - ofertę dla klientów indywidualnych - HSBC planuje na wiosnę. - Chcemy, żeby skorzystali z niej młodzi ludzie zarabiający więcej niż średnia krajowa, którzy chcieliby w przyszłości należeć do zamożniejszej klasy średniej - mówi Jarman. Szacuje, że takich klientów jest dziś w Polsce ok. 3 mln.
Z myślą o takich klientach HSBC rozbuduje nieco sieć placówek. Dziś klienci HSBC premier mają ich do dyspozycji sześć - w największych miastach. HSBC chce w najbliższym co najmniej podwoić sieć oddziałów, ale budowy wielkiej liczby placówek nie przewiduje. - To kosztowne przedsięwzięcie, na koniec jego koszty musielibyśmy przerzucić na klientów. Zamiast tego wolimy dać klientom świetny serwis przez internet - mówi Jarman. Za kilka lat HSBC chce mieć w Polsce ok. 200 tys. klientów (150 tys. indywidualnych), być w pierwszej dziesiątce banków w kraju. Zdaniem ekspertów HSBC może chcieć też przejąć inny duży bank detaliczny w Polsce. Na razie żadnej okazji nie ma, ale Brytyjczycy zapewne będą uważnie obserwowali polski rynek w poszukiwaniu ewentualnych szans na skokowy rozwój.