W zeszłym tygodniu
Francja i
Niemcy rozpoczęły rozmowy na temat ograniczenia wielkości bonusów, jakie banki wypłacały swoim szefom. Według obydwu krajów tego typu działania są niemoralne, bo za kryzys w dużej mierze odpowiada właśnie sektor bankowy.
Przeciwne ingerowaniu w prywatny biznes były Stany Zjednoczone i
Wielka Brytania. Po dzisiejszym wywiadzie, jakiego udzielił brytyjski minister finansów, kompromis wydaje się jednak bardziej prawdopodobny.
- Banki handlowały produktami, o których nie miały pojęcia - powiedział w wywiadzie dla BBC Alistair Darling. - Ale tragedia polega na tym, że efekty ich działań uderzyły nie tylko w banki, ale we wszystkich - dodał Darling.
Według ministra prezesom banków trzeba uświadomić, że "impreza dla nich się skończyła". W czasie recesji powinny się bowiem skupić "na budowaniu kapitału i zabezpieczeń na przyszłość". - Dlatego banki nie powinny wydawać pieniędzy na dywidendy i olbrzymie premie - powiedział Darling.