Biznes Ludzie Pieniądze

Browary winią akcyzę za głęboki spadek sprzedaży piwa

Tomasz Prusek
24.09.2009 , aktualizacja: 24.09.2009 15:40
A A A Drukuj
Najsłabsze półrocze od 1989 r. - alarmują piwowarzy. Sprzedali aż o 12,5 proc. mniej piwa niż przed rokiem. Psioczą na pogodę, spowolnienie gospodarki, ale przede wszystkim na podwyżkę akcyzy.
Piwo
Piwo fot. SXC.hu/MaxMilli0n
Piwo
Ile piwa piją Polacy rocznie
Ile piwa piją Polacy rocznie
Od 1 marca piwna akcyza poszła w górę o 13,6 proc. Butelka piwa podrożała z grubsza 6-9 groszy. Budżet liczy, że dzięki temu zgarnie ekstra 460 mln zł, które zasilą Rezerwę Solidarności, specjalny fundusz służący łagodzeniu skutków kryzysu dla najuboższych. Piwowarzy od początku krytykowali zmianę akcyzy, strasząc załamaniem sprzedaży. Dane branży za I półrocze wskazują, że istotnie wpadła ona w poważne tarapaty.

Po raz ostatni sprzedaż wzrosła w lutym, gdy hurtownicy gromadzili duże zapasy, wiedząc, że po 1 marca będzie drożej. Kolejne miesiące przynosiły załamanie sprzedaży. Efekt: 12,5-proc. spadek w całym I półroczu.

Według obliczeń browarów w I półroczu budżet zyskał z akcyzy 1,48 mld zł - tylko o 3 proc. więcej niż rok temu.

Kończą się właśnie piwne żniwa (czerwiec-wrzesień), kiedy branża sprzedaje ok. połowę rocznej produkcji. O ile na początku "żniw" w czerwcu pogoda była katastrofalna, bo było zimno i deszczowo, to im bliżej końca, tym jest lepiej, bo jest ciepło i słonecznie. A jak mawiają piwowarzy, najlepszym sprzedawcą piwa jest słońce.

Dlatego całoroczna prognoza Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego (ZPPP) mówi o spadku rzędu 8 proc. Dla porównania: w zeszłym roku rynek urósł 1,1 proc., a rok wcześniej aż 8 proc. - Spadek w lipcu i sierpniu jest mniejszy o jakieś 3 proc. To daje lekką nadzieję na poprawę - powiedział prezes ZPPP Christopher Barrow. Jednak nie ma najmniejszych szans na odrobienie strat, na których ciąży kiepskie I półrocze.

Zdaniem prezesa Barrowa tak drastyczny spadek rynku zmusi browary do redukcji mocy produkcyjnych oraz zwolnień. Ostatnio głośnym echem odbiło się zamknięcie browaru w Kielcach przez lidera piwnego rynku - Kompanię Piwowarską. Od stycznia do czerwca KP sprzedała o 4 proc. mniej piwa niż przed rokiem.

- W browarach regionalnych spadek sprzedaży jest bardzo podobny jak u największych producentów. W I półroczu zamknięty został browar w Raciborzu - powiedział prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich Andrzej Olkowski. Jego zdaniem, jeśli sprzedaż dalej będzie spadać, zwolnienia będą nieuniknione.

Ale nie tylko pogoda i akcyza wpędziły w tym roku browary w poważne kłopoty. Zahamowanie sprzedaży piwa związane jest też z osiągnięciem w naszym kraju bardzo wysokiego spożycia na głowę mieszkańca. W zeszłym roku statystyczny Polak wypił aż 94 litry piwa, czyli więcej niż średnia europejska wynosząca 92 litry. Pod tym względem zajmujemy trzecie miejsce w Europie. Wyprzedzają nas tylko dwie piwne potęgi: Czechy i Niemcy. W tym roku spożycie spadnie o 7-8 litrów. Trzeba też pamiętać o zaciskaniu pasa przez konsumentów wywołanego przez kryzys finansowy. Polacy kupują mniej piwa, chcą zaoszczędzić na wydatkach.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów