Biznes Ludzie Pieniądze

Pieniądze w SKOK-ach będą bezpieczniejsze

Maciej Samcik
25.09.2009 , aktualizacja: 25.09.2009 20:07
A A A Drukuj
W czwartek wieczorem Sejm przegłosował wreszcie nową ustawę o SKOK-ach. To dobra wiadomość dla dwumilionowej rzeszy klientów polskich SKOK-ów. Zwłaszcza tych, którzy w popuarlnych spółdzielczych kasach ulokowali swoje oszczędności. Dzięki nowej ustawie ich pieniądze będą lepiej nadzorowane.
O tym, że działalność SKOK-ów, najpopularniejszej w Polsce organizacji parabankowej, trzeba uregulować na nowo, posłowie mówili już od dwóch kadencji Sejmu. Prace szły jednak bardzo opornie. Poprzedni projekt kilka miesięcy temu został wyrzucony do kosza, ponieważ posłowie wnieśli do niego tyle poprawek, że rozszedł się w szwach.

Ustawa przegłosowana w czwartek na nowo definiuje układ sił w SKOK-ach. Do tej pory władzę w systemie spółczielczych kas miała Fundacja na rzecz Polskich Związków Kredytowych, kontrolowana przez trójmiejskiego biznesmena Grzegorza Biereckiego i jego brata Jarosława. Fundacja ma 75,01 proc. udziałów w Kasie Krajowej, która obowiązkowo zrzesza wszystkie SKOK-i. Jednocześnie Grzegorz Bierecki jest prezesem Kasy Krajowej.



To jednowładztwo nie służy dobrze systemowi SKOK-ów. I to aż z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że niezdrowa jest sytuacja, w której w rękach jednego człowieka skupiona jest władza właścicielska (udziały w Kasie Krajowej), zarządcza (funkcja prezesa) oraz nadzorcza (Kasa Krajowa jest dziś dla SKOK-ów tym, czym dla banków Komisja Nadzoru Finansowego). A chodzi przecież o 10 mld zł naszych, Polaków, oszczędności!

Po drugie dlatego, że - co opisywała wielokrotnie "Gazeta Wyborcza" - władza Grzegorza Biereckiego i jego ekipy z SKOK-ach nie jest wolna od skazy. Byli i obecnie członkowie władz SKOK-ów podnoszą zarzuty, że regionalne kasy coraz bardziej tracą samodzielność, że centrala nakłada na nie nowe obowiązki i daniny finansowe, co utrudnia im rozwój. Niepokorne kasy centrala próbuje przyłączyć do innych, by osłabić opozycję. Taką próbę "krajówka" podjęła m.in. w przypadku SKOK-u we Wrześni oraz SKOK-u Kopernika w Ornontowicach. Te dwa SKOK-i się obroniły, ale kilka innych zostało wchłoniętych.

"Gazeta" wskazywała też na niejasne przepływy pieniędzy między podmiotami systemu SKOK. Np. podmioty związane z Kasą Krajową zmonopolizowały system szkoleń i egzaminów, bez których nie można pełnić funkcji kierowniczych w lokalnych SKOK-ach. Kasy muszą też lokować dużą część swoich nadwyżek finansowych w sposób wskazany przez centralę, a nie tam, gdzie mogłyby uzyskać najwyższe odsetki.

Nowa ustawa ma wykorzenić te nieprawidłowości. Kasa krajowa stanie się spółdzielnią, w której udziały mogą mieć tylko lokalne SKOK-i, a każdy będzie miał po jednym głosie. Fundacja kontrolowana przez braci Biereckich zostanie wywłaszczona. Nadzór nas SKOK-ami przejdzie do Komisji Nadzoru Finansowego i będzie bardzo podobny do tego bankowego. Wszystkie SKOK-i będą musiały przejść przez audyt finansowy. To konieczne, bo dziś nikt nie wie jaka jest sytuacja finansowa SKOK-ów. Kasa Krajowa nie musi udostępniać takich danych. Sama centrala nie zostanie zlikwidowana, ale jej szef - tak jak prezesi banków - będzie musiał uzyskać akceptację KNF. Nie wiadomo, czy Grzegorz Bierecki ją dostanie, bo przed dwoma laty KNF utrąciła już wniosek Kasy Krajowej o utworzenie banku. Powód: Bierecki i jego współpracownicy "nie dają rękojmi stabilnego i ostrożnego zarządzania bankiem": Czy zdaniem KNF dadzą taką rękojmię w przypadku prezesury w Kasie Krajowej?

Walka o przywrócenie normalności w SKOK-ach nie jest jeszcze skończona. Ustawę musi jeszcze zatwierdzić senat i podpisać prezydent. Jego ewentualne weto zapewne zostanie odrzucone (w sprawie SKOK-ów nowym regulacjom sprzeciwia się tylko PiS), ale niewykluczone, że Lech Kaczyński postanowi skierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Sama Kasa Krajowe też nie składa broni i przygotowuje skargę do Komisji Europejskiej, w której zarzuci polskim władzom dyskryminację. Cóż, Grzegorz Bioerecki tanio skóry nie odda, bo władza na 10 miliardami złotych pieniędzy Polaków musi smakować słodko.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy