Biznes Ludzie Pieniądze

Zbigniew Derdziuk zostanie nowym prezesem ZUS?

Leszek Kostrzewski, Piotr Miączyński
25.09.2009 , aktualizacja: 25.09.2009 21:07
A A A Drukuj
Nowym prezesem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych będzie Zbigniew Derdziuk. Ma opinię sprawnego administratora
Zbigniew Derdziuk
Zbigniew Derdziuk
Jak nieoficjalnie udało się dowiedzieć "Gazecie" w poniedziałek minister pracy Jolanta Fedak wyśle kandydaturę Derdziuka do akceptacji premierowi.

W czwartek pisaliśmy, że to właśnie on zostanie prezesem Zakładu. Derdziuk uchodzi za dobrego urzędnika i technokratę.

To były minister bez teki w rządzie Donalda Tuska - zastąpił go Michał Boni. Był też sekretarzem stanu w gabinetach Jerzego Buzka i Kazimierza Marcinkiewicza. Obecnie jest wiceprezesem Banku Pocztowego.

Derdziuk obok Artura Brzóski, członka zarządu ZUS, zdobył najwięcej głosów komisji konkursowej.Konkurs składał się z trzech etapów - testów wiedzy o finansach, prawie, rozmowy i testów psychologicznych.

Zgłosiło się 19 kandydatów.

Niektórzy z przegranych przyznają nam nieoficjalnie, że konkurs był farsą.

- Przyszliśmy w 11 osób. Dali nam kartki papieru i kazali rozwiązywać test. 60 pytań. 60 minut. Pytania były idiotyczne. Czy przetarg publiczny zaczyna się, gdy zostanie ogłoszony w biuletynie BIP, czy gdy zostanie wysłana informacja? Czy za naruszenie dyscypliny finansów publicznych grozi kara pieniężna, czy tylko upomnienie, nagana i zakaz pełnienia stanowisk. Czy euro na złotówki przeliczać się powinno zgodnie z ustawą po kursie dnia NBP, czy może po średnim z ostatnich trzech miesięcy - denerwuje się jeden z kandydatów.

I dodaje: - Nam, kandydatom, wydawało się, że ZUS potrzebuje menedżera, a nie specjalisty od zamówień publicznych. Jak widać byliśmy w błędzie. A gdzie dyskusja, jak poprawić wizerunek Zakładu? Jak zmienić nastawienie urzędników, aby traktowali interesantów nie jak zło wcielone, ale starali się im pomóc?

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej tłumaczy, że w ogłoszeniu o konkursie było wyraźnie zaznaczone, czego będzie on dotyczył.

Zdaniem resortu ktoś, kto chce kierować tak wielką jednostką budżetową jak ZUS, musi znać ustawę o zamówieniach publicznych i ustawę o finansach. To podstawa.

Prezes ZUS może liczyć na 19,6 tys. zł brutto pensji (6 średnich krajowych). Podlegać mu będzie 47 tys. pracowników. Rocznie będzie obracał gigantycznymi pieniędzmi - ponad 130 mld zł.

Konkurs na prezesa ZUS ogłosiło ministerstwo pracy po tym, gdy ABW zatrzymała przed dwoma tygodniami dotychczasowego prezesa Sylwestra R. Prokuratura postawiła mu zarzuty korupcyjne.

Zdaniem prokuratury firmy wykonujące prace dla ZUS prowadziły w domu prezesa Sylwestra R. w Jabłonnie prace remontowe warte ok. 20 tys. zł. Inny zarzut dotyczy przyjęcia 10 tys. zł na opłatę akcyzy za sprowadzonego z USA jeepa cherokee. Kolejny - "sponsorowanych" wyjazdów na wakacje i darmowego remontu należącego do prezesa mercedesa w zamian za zawieszenie egzekucji należności właściciela warsztatu wobec ZUS.

Sylwester R. nie przyznał się do winy.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów