Operatorzy prześcigają się w promocjach, nowych taryfach, bonusach, tak jakby specjalnie chcieli wykluczyć możliwość porównania ich oferty z konkurencją. Na szczęście jest kilka pytań, które osoba wybierająca abonament musi zadać sobie i operatorowi. Odpowiedź na nie pozwoli dobrać abonament dla siebie.
Zadaj sobie pytanie: po co mi telefon? Największym błędem jest pytanie znajomych, jaki abonament u jakiego operatora polecają. Bo abonament to sprawa intymna, coraz częściej skrojona dokładnie pod nas. Ktoś częściej SMS-uje, ktoś bez przerwy gada, ktoś inny ma telefon przede wszystkim po to, by stale być uchwytnym, ale sam dzwoni niewiele. Dochodzą jeszcze inne elementy oferty, na które warto zwrócić uwagę - możliwość kupienia wymarzonego telefonu po niższej cenie czy pakiet pozwalający bez obaw korzystać z internetu. Różnorodność najlepiej pokazuje to zestawienie ofert u jednego tylko operatora. W Plusie mamy do wyboru najnowszą ofertę Rarka, ale też Muzyczne Taryfy Syberyjskie z pakietami muzycznymi, zwykłe taryfy Syberyjskie, dające nam 14,4 tys. minut na rozmowy wewnątrz sieci czy Umowę Minutową wygasającą nie po określonym czasie, ale po konkretnej liczbie wygadanych minut. Różnorodność to cecha wszystkich graczy.
Określ maksymalną kwotę Pierwsze pytanie, które trzeba sobie zadać, zanim rozpoczniemy wędrówkę po salonach i stronach WWW operatorów, brzmi: - Ile jestem w stanie wydać miesięcznie na komórkę? Abonament to zobowiązanie - czasem nawet trzyletnie, a wycofanie się z niego jest bardzo drogie, bo operator ma prawo naliczyć nam karę. Dlatego musimy być pewni, że będzie nas stać na comiesięczne płacenie rachunku. 100 zł, 200 zł, a może tylko 25 zł?
Niski abonament może oznaczać bardzo wysokie koszty. W Orange w abonamencie za 25 zł mamy 40 minut do przegadania. To niewiele - trochę ponad 1 minuta dziennie. Do tego dostaniemy za złotówkę dwa modele telefonu Samsung. W Erze za podobną kwotę dostaniemy 30 "darmowych" minut (wymiennych na 90 SMS-ów). Tu też mamy telefon za złotówkę - LG KP235. W Play za 25 zł dostajemy 51 minut do przegadania miesięcznie. To nadal mało, jeśli lubimy porozmawiać - z badań Ericssona wynika, że Polacy rozmawiają średnio 26 minut dziennie - nawet jeśli połowa z tego to rozmowy wychodzące, to i tak abonament za 25 zł oznacza spore wydatki - w Orange minuta poza pakietem opłaconym w ramach abonamentu kosztuje 59 gr (do Play 75 gr).Tak więc - jeśli codziennie wydzwonimy 13 minut (390 miesięcznie), to dopłacimy co najmniej 200 zł! A przecież jeszcze dochodzą SMS-y!
Czasem więc lepiej wybrać abonament droższy - np. za ok. 100 zł. Co nam to daje? Taryfa Rarka Plusa w abonamencie to 250 już wliczonych minut. Dodatkowo każda kolejna minuta do wszystkich sieci (z wyjątkiem Play) kosztuje 29 gr. Ile dopłacimy, dzwoniąc 13 minut dziennie? Zaledwie 40 zł. W Play w ramach abonamentu za 95 zł dostajemy 243 minuty. Przy cenie minuty do wszystkich sieci 39 gr dodatkowy koszt to 57 zł. Im drożej, tym mniejsze ryzyko, że dopłacimy cokolwiek - przy abonamencie za 150 zł mamy już w Rarce 520 minut do przegadania. To taryfa dla gadatliwych.
Te wyliczenia nie oznaczają jednak, że zawsze warto wziąć abonament droższy. Wręcz przeciwnie - jeśli niewiele rozmawiamy i raczej odbieramy telefon lub przede wszystkim SMS-ujemy, to abonament za 25 zł w pełni nam wystarczy.
Zastanów się, z kim rozmawiasz Wszystkie powyższe stwierdzenia mają sens, jeśli dzwonisz do różnych osób w różnych sieciach. Jeśli chcesz gadać przede wszystkim z jedną wybraną osobą w tej samej sieci lub rozmawiasz przede wszystkim w weekendy lub wieczorami, to musisz o tym powiedzieć operatorowi przed podpisaniem umowy. Prawie na pewno znajdzie dla ciebie lepszą ofertę.
Ciekawą propozycję ma Era. To taryfa Sieć Rodzinna - załóżmy, że przede wszystkim rozmawiamy z jedną osobą w tej samej sieci - wystarczy, że dopłacimy do najniższego abonamentu 15 zł miesięcznie i z daną osobą rozmawiamy już bez żadnych dodatkowych opłat za wygadane minuty, bo każdy "przyjaciel" dostaje 2 tys. minut miesięcznie. Przy grupie sześciu osób (ty i pięcioro przyjaciół) dopłata wynosi 55 zł.
Na swoich stawia też Plus - Konto Rodzinne w Plusie to dużo tańsze rozmowy pomiędzy sześcioma wybranymi numerami. Minuta kosztuje zawsze 10 gr. Trzeba wybrać od jednego do sześciu numerów, przy czym mogą to być maksymalnie trzy numery abonenckie Plusa oraz nie więcej niż trzy dowolne numery w należących do tego samego operatora sieciach MixPlus, Simplus i 36,6. Miesięczna opłata za korzystanie z usługi to 5 zł.
Co proponuje Orange? Choćby usługę Przyjaciel bez Ograniczeń, dzięki której rozmowy i SMS-y z wybranym numerem w Orange są nielimitowane. Oczywiście nie znaczy to, że są za darmo - miesięczna dopłata wynosi 14,90 zł.
Przy wyborze abonamentu warto też zdawać sobie sprawę z innych usług, do których służy telefon - to dostęp do internetu, tańsze połączenia na telefon stacjonarny albo nawigacja. Operatorzy mają taryfy, które pozwolą korzystać z dodatkowych usług taniej, ale najczęściej sami musimy o to spytać.
Nie wiąż się na zbyt długo i pytaj o korzyści Oferty operatorów zmieniają się jak w kalejdoskopie. W zasadzie co miesiąc pojawiają się nowe promocje, operatorzy prześwietlają oferty konkurentów, próbują nadgonić liderów. Wszystko to oznacza, że im dłuższy kontrakt podpiszemy z operatorem, tym więcej tracimy okazji na lepszą ofertę. Najkrótsze umowy są roczne, najdłuższe - trzyletnie.
Ten kij ma jednak dwa końce. Im krótszą umowę podpiszemy, na tym mniejsze bonusy możemy liczyć. Najważniejszym z nich jest oczywiście telefon. Oferta abonamentowa tym różni się od pre-paidu, że decydując się na kontrakt, zyskujemy prawo do subsydiowanego aparatu - czasem nawet za złotówkę, co oznacza, że przez dwa, trzy lata trwania umowy spłacamy koszt aparatu w ratach. Mamy to jak w banku - im dłuższa umowa, tym raty mniejsze. Jak to wygląda w praktyce? Jeśli chcemy podpisać w Erze umowę i dostać możliwie najtaniej iPhone'a 3G (8 GB), to musimy zdecydować się na umowę trzyletnią i najlepiej wysoki abonament - jeśli miesięcznie płacimy 95 zł, to w umowie na dwa lata aparat Apple'a będzie nas kosztował na początku aż 799 zł! W umowie trzyletniej to koszt 399 zł. Dopiero przy abonamencie za 195 zł okres umowy przestaje mieć znaczenie i aparat dostaniemy za złotówkę. Ale w tym samym abonamencie nowszy iPhone 3GS (16 GB) w krótszej umowie kosztuje aż 299 zł.
Bez telefonu jest znacznie taniej Uwaga! Czasem warto podpisać umowę bez telefonu. Jeśli mamy w szufladzie kilka aparatów, to możemy sporo oszczędzić. I tak w Play wybrać można jedną z dwóch promocji bez telefonu. Przede wszystkim skraca się czas umowy - nawet do pół roku! Poza tym dostajemy 50 proc. zniżki na abonament na cały okres trwania umowy. W Plusie istnieje oferta Superkarta - czyli do 240 minut miesięcznie w abonamencie do wykorzystania na połączenia do wszystkich sieci. Najniższy abonament to 15 zł, a najkrótszą umowę zawrzeć możemy na rok. W przypadku Orange możemy wybrać ofertę Tylko SIM. W zamian dostaniemy dwa razy więcej minut niż w standardowym abonamencie. Do tego dochodzi stawka 25 gr za minutę.
Wybierz taryfę przez internet I jeszcze jedno: najlepiej podpisywać umowy przez internet! Wejście do internetowego sklepu operatora prawie zawsze się opłaca. W Orange za każdym razem można liczyć na "prezent" - dodatkowe minuty czy SMS-y, kupując w e-sklepie Play, dostajemy przez pół roku 25 proc. zniżki na abonament, w Erze dostaniemy za darmo m.in. starter mobilnego internetu Blueconnect.
Co operatorzy oferują za 100 zł miesięcznie | sieć | cena abonamentu w zł | liczba „darmowych” minut | inne bonusy |
| Era | 105 | 220 | telefon LG KP 235 za 1 zł, starter mobilnego internetu |
| Orange | 100 | 200 | telefon Samsung Avila za 1 zł i inne aparaty w cenach od 49 do 249 zł, 4 „prezenty” do wyboru: 180 minut z wybranym numerem, połączenia z Orange za 40 gr, dostęp do informacji portalu Orange World, 180 minut na rozmowy w weekendy, niewykorzystane złotówki przechodzą na kolejne 2 miesiące, 400 SMS-ów do Orange |
| Play | 95 | 243 | abonament 0 zł przez pierwsze 3 miesiące, telefon LG Viewty za 1 zł |
| Plus | 90 | 250 | telefony Sony Ericsson C902, Nokia 6730 Classic lub Samsung Avila za 1 zł |