Z kwoty ponad 260 mld zł naszych pieniędzy, które leżą w bankach, aż jedna czwarta to gotówka nie dająca prawie żadnych odsetek - wynika z danych Narodowego Banku Polskiego, które przeliczyła firma
doradców finansowych Open Finance. To oznacza, że bezczynnie na naszych kontach osobistych, oprocentowanych na zero lub prawie zero procent, leży jakieś 82 mld zł!
To ogromna góra pieniędzy, ale na pierwszy rzut oka nie ma się co dziwić. NBP zlicza stany naszych kont osobistych na koniec każdego miesiąca, kiedy na większość naszych ROR-ów wpłynęły już comiesięczne pobory. Te 80 mld zł to nie są więc pieniądze, które leżą bezczynnie - już w ciągu kilku dni duża część z nich płynie do spółdzielni mieszkaniowych, firm telekomunikacyjnych, banków z tytułu różnych kredytów i comiesięcznych płatności.
Przychodzi baba do lekarza, a tam... ROR.
Czytaj w blogu "Subiektywnie o finansach" Ale - jak wynika z wyliczeń Open Finance, opierających się na danych Głównego Urzędu Statystycznego - co miesiąc na nasze rachunki wpływa w formie pensji "tylko" 35 mld zł. A więc znacznie mniej, niż wynosi raportowany przez NBP "osad" na naszych ROR-ach. To oznacza, że ponad połowa z tych 80 mld zł to pieniądze, których nie potrzebujemy na bieżące wydatki, a na ROR-ach leżą po prostu dlatego, że Polacy zapomnieli je gdzieś ulokować!
Ile z tego powodu tracimy odsetek? Gdyby prawie 50 mld zł gotówki, marnującej się na naszych ROR-ach, ulokować choćby tylko na 2 proc. w skali roku, dałoby to miliard złotych odsetek! Ogromna kwota, której Polacy nie chcą podnieść. A bankowcy zacierają ręce z radości, bo ten tani pieniądz to źródło ogromnych zysków dla banków.
Dlaczego Polacy nie chcą zarabiać na odsetkach od "osadu" na ROR-ach? Pewnie dlatego, że dla każdego z nas z osobna są to niewielkie pieniądze, które urastają do miliardów dopiero w skali całego społeczeństwa. Biorąc pod uwagę, że polskie banki prowadzą ok. 20 mln kont osobistych, przeciętny "marnowany" osad na każdym z ROR-ów z osobna wynosi 2,3 tys. zł. Odsetki od tej kwoty dałyby w skali roku średnio 112 zł. Dla części z nas zbyt mało, by interesować się ulokowaniem nadwyżek na lokatach bądź kontach oszczędnościowych.
Przerażający raport Komisji Europejskiej: 66% tabel opłat bankowych jest niezrozumiałe!
Czytaj komentarz w blogu Macieja Samcika "Subiektywnie o finansach"