Na razie Polna i Ponar podpisały tylko list intencyjny. Polna przeprowadzi teraz due dilligence w Ponarze, czyli prześwietli księgi spółki, aby zorientować się, w jakiej dokładnie jest ona sytuacji. Dopiero po tym pogłębionym badaniu zadecyduje, czy warto np. kupić akcje Ponaru albo część przedsiębiorstwa. Poza tym konieczne będzie uzyskanie niezbędnych zgód administracyjnych. Spółki zobowiązały się, że do końca października nie będą prowadzić negocjacji z innymi podmiotami w zakresie objętym listem intencyjnym.
Inwestorzy na GPW zareagowali na list intencyjny bardzo intensywnymi zakupami akcji obydwu spółek. Najmocniej podrożały akcje Ponaru, bo aż o 29,3 proc. Polna dała zarobić nieco mniej - 23,9 proc.