Biznes Ludzie Pieniądze

Finroyal: czy kontrakt lokacyjny to to samo co lokata?

Maciej Samcik
28.09.2009 , aktualizacja: 28.09.2009 20:35
A A A Drukuj
Finansowa firma Finroyal, choć nie ma zezwolenia Komisji Nadzoru Finansowego na prowadzenie działalności bankowej, od prawie dwóch lat oferuje polskim klientom tzw. kontrakty lokacyjne, bardzo podobne do lokat. - To legalne - mówią w Finroyalu. Nadzór jest innego zdania.
Wyborcza.biz
Wyborcza.biz


Finroyal to przedsięwzięcie brytyjskiej spółki FRL Capital, bliżej nieznanej w Polsce. Wiadomo, że FRL Capital należy do inwestorów prywatnych i ma ok. 88 mln funtów kapitału założycielskiego. Firma pewnie nie wzbudzałaby zainteresowania, gdyby nie to, że od stycznia 2008 r. widnieje na prowadzonej przez Komisję Nadzoru Finansowego tzw. liście ostrzeżeń publicznych (alertów). Obecność na niej oznacza, że polski nadzór finansowy ostrzega potencjalnych klientów przed korzystaniem z usług tej firmy.

Dlaczego KNF wpisał Finroyal na swoją czarną listę? Otóż zgodnie z polskimi i unijnymi przepisami, żeby zbierać od ludzi depozyty, trzeba mieć licencję bankową. A Finroyal o taką nie wystąpił ani w Polsce, ani w Wielkiej Brytanii. Mimo to oferuje produkty podobne do lokat bankowych, tyle że wyżej oprocentowane. Jeszcze do niedawna za tzw. kontrakt lokacyjny w złotych płacił 12 proc. rocznie. Teraz firma spuściła z tonu i oferuje odsetki 8,4 proc. rocznie. Większość lokat bankowych daje obecnie znacznie mniejsze zyski, góra 5-6 proc.

Mimo ostrzeżenia ze strony KNF brytyjski pośrednik finansowy bez przeszkód rozwija w Polsce działalność. Początkowo działał tylko w Warszawie, ale ostatnio otworzył kilka biur regionalnych. Jego reklamy można znaleźć w większości ogólnopolskich gazet.

Andrzej Korytkowski, członek tzw. komitetu dyrektorów FRL Capital, zapewnia, że Finroyal działa legalnie i nie ma obowiązku posiadać zezwolenia KNF. - Kontrakt lokacyjny nie jest produktem depozytowym. Jego konstrukcja znacznie różni się od umowy lokaty. Polski nadzór nie jest uprawniony do regulowania naszej działalności, podobnie jak nadzór Mołdawii, Finlandii, Kataru czy innego państwa, w którym FRL Capital nie prowadzi działalności, ale tylko dystrybucję produktów - powiedział nam Korytkowski.

KNF jest innego zdania. I ostrzega, że każdy, kto skorzysta z oferty Finroyalu, powinien mieć świadomość, że jego pieniądze nie są w żaden sposób gwarantowane. Nie obejmuje ich system ochrony depozytów Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, a FRL Capital może je inwestować według własnego uznania, nawet w ryzykowne instrumenty finansowe. W przypadku bankructwa FRL Capital klienci Finroyalu w Polsce mogą nie odzyskać swoich pieniędzy. A z dokumentów KNF wynika, że w roku obrotowym 2007-08 brytyjski właściciel Finroyalu miał 81,6 tys. funtów straty netto.

Zapytaliśmy Andrzeja Korytkowskiego, jakimi gwarancjami wypłacalności dysponuje polski Finroyal. - Poza wysokim kapitałem posiadamy ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej profesjonalistów w wysokości 2 mln funtów od szkody, którą moglibyśmy wyrządzić w związku z prowadzoną działalnością - mówi Korytkowski. I dodaje, że firma od dwóch lat na bieżąco reguluje swoje zobowiązania wobec klientów. Ilu ich obsłużyła? Tego przedstawiciel Finroyalu nie chce ujawnić.

Korytkowski skarży się, że przedstawiciele KNF przed wpisaniem Finroyalu na listę alertów nie kontaktowali się z firmą i nie prosili o żadne wyjaśnienia. Brytyjczycy złożyli nawet w tej sprawie skargę do Komisji Europejskiej - oskarżyli KNF m.in. o naruszenie zasad konkurencji. Sprawę legalności działania firmy w Polsce badała też prokuratura, ale - jak wynika z naszych informacji - postępowanie zostało umorzone.

KNF jednak nie rezygnuje. - Nie wzięto pod uwagę wszystkich okoliczności sprawy. Zresztą są nowe aspekty. Piszemy w tej sprawie do prokuratury - zapewnia nas Łukasz Dajnowicz z KNF.



Dlaczego oferta Finroyalu ma w nazwie słowo "lokacyjny"? Pyta w swoim blogu Maciej Samcik. Czytaj "Subiektywnie o finansach"

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy