Na naszą prośbę Krajowa Izba Gospodarcza zbadała, jak bardzo kryzys dał się we znaki polskim firmom. Przepytała ponad 170 dużych i małych przedsiębiorstw. Podobne badania robiliśmy w grudniu minionego roku oraz w lutym.
- Przedsiębiorcy liczą na to, że kryzys się wkrótce skończy, a ich sytuacja się poprawi - mówi Agnieszka Durlik-Khouri, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej.
Jeszcze w lutym aż 87 proc. firm było przekonanych, że sytuacja gospodarcza w kraju się pogorszy i wpłynie to na ich kondycję. Teraz sądzi tak 52 proc. firm. Aż 42 proc. oczekuje poprawy sytuacji.
Jak wynika z badań, firmy już nie planują ograniczania inwestycji. W lutym zapowiadał to co trzeci przedsiębiorca, teraz co czwarty. Poza tym 45 proc. badanych firm deklaruje, że ani nie będzie ograniczać inwestycji, ani zwalniać. Zwolnienia planuje 13 proc. firm, czyli pięć procent mniej niż w lutym.
Niestety, wciąż 65 proc. przedsiębiorców skarży się na spadek zamówień. To o 4 proc. mniej niż w pierwszym kwartale.
Większość prezesów uważa, że rząd nie zrobił wystarczająco dużo, żeby pomóc biznesowi. Skupił się bardziej na wydatkach socjalnych. Dlatego firmy za walkę z kryzysem wzięły się same. Próbują m.in. zwiększyć wydajność, szukają nowych rynków, zwiększają także promocje, jeżdżą na targi międzynarodowe, unowocześniają produkty. Chcą też korzystać ze środków unijnych. A aż 64 proc. firm chce chronić swoje innowacyjne rozwiązania, zastrzegając znaki przemysłowe czy opatentowując nowe rozwiązania.
Mazowiecka firma budowlana HUB-DAR zajmuje się m.in. wykonywaniem i montowaniem specjalistycznych elewacji, żaluzji i szafek basenowych. Na początku roku z powodu kryzysu przedsiębiorstwo straciło 95 proc. zamówień.
- Musieliśmy się szybko ratować. Bez tego firma by upadła - mówi Arkadiusz Jankowski, prezes spółki. Dlatego m.in. firma rozszerzyła ofertę - skierowała ją już nie tylko do dużych instytucji, ale także do zwykłego Kowalskiego. Ograniczyła też wybór kolorów elewacji - dzięki temu oferta jest tańsza.
Oszczędności znalazła również firma Rafała Czerkawskiego - Centrum Wspierania Projektów Europejskich we
Wrocławiu. Zrezygnowała z części biur, renegocjowała umowy na usługi informatyczne, prawne, księgowe itd. - Dziesiątki małych decyzji, a znaleźliśmy spore oszczędności - mówi Czerkawski.
Zdaniem Dariusza Kraszewskiego, partnera w Deloitte, widać znaczną poprawę nastrojów, nie tylko wśród przedsiębiorców. Przekłada się to na inwestycje, konsumpcję, skłonność do udzielania kredytów, co oczywiście może się przełożyć na ożywienie gospodarcze. - Tylko wciąż nie możemy być zbyt pewni siebie. Nie ma gwarancji, że będziemy łagodnie wychodzić z kryzysu - mówi Kraszewski.