NBP podaje w raporcie, że do wzrostu długu publicznego w przyszłym roku doprowadzi wysoki poziom deficytu finansów publicznych. Strategia zarządzania długiem resortu finansów zakłada, że w 2010 roku relacja długu publicznego do
PKB ukształtuje się na poziomie 54,7 proc., przekraczając pierwszy próg ostrożnościowy (50 proc.). W 2009 r.
dług publiczny w relacji do PKB wyniesie zaś według szacunków resortu finansów 49,8 proc.
- Istnieje ryzyko, że dług publiczny w 2010 r. przekroczy drugi próg ostrożnościowy na poziomie 55 proc. PKB, ale rząd uczyni wszystko, by tego uniknąć, powiedział we wtorek dyrektor departamentu polityki finansowej, analiz i statystyki ministerstwa, Marek Rozkrut.
Aby utrzymać dług poniżej progu 55 proc. rząd planuje pozyskać do końca 2010 r. z
prywatyzacji 36,7 mld złotych, z czego niemal 12 mld zł w 2009 r. Premier powiedział, że celem jego gabinetu jest utrzymanie długu w 2009 roku poniżej 50 proc., a w 2010 roku poniżej 55 proc. PKB.
Polska, w przeciwieństwie do wielu innych krajów, ma prawnie określone progi ostrożnościowe, mające utrzymywać pod kontrolą wysokość długu publicznego. Są one ustanowione na poziomach 50, 55 i 60 procent PKB
Jednocześnie NBP podaje, że presja inflacyjna powinna pozostać na niskim poziomie.
Z raportu banku wynika też, że w tym roku deficyt sektora finansów publicznych wzrośnie do poziomu 5,9 proc. PKB, a w przyszłym roku może przekroczyć 7 proc. Zdaniem analityków banku tak duży wzrost deficytu wynika głównie z niższych wpływów podatkowych spowodowanych złą sytuacją na rynku pracy.
W sprawie PKB w raporcie NBP napisano, że silniejsze tempo wzrostu nastąpi dopiero w 2011 r., kiedy
wzrost gospodarczy powinien wynieść ok. 2 proc.