Rosja: hakerów odcinać od sieci jak piratów we Francji
tigi
2009-09-29, ostatnia aktualizacja 2009-09-29 13:11
Resort sprawiedliwości chce zaostrzenia kar dla osób, które włamią się na państwowe serwery. Hakerom poza więzieniem groziłoby także odcięcie od sieci - pisze dziennik "Wiedomosti"
ZOBACZ TAKŻE
- Hakerzy wykradli dokumenty łotewskich podatników (24-02-10, 18:52)
- Niemcy: Hakerzy wykradli i sprzedali uprawnienia do emisji CO2 (03-02-10, 18:16)
- Microsoft odcina piratów od sieci (12-11-09, 20:41)
- Jeden z pionierów e-hazardu skazany na ponad 4 lata więzienia (04-11-09, 14:12)
- odsiebie.com: Zarzuty dla właścicieli portalu internetowego (04-11-09, 12:28)
- Rada UE śmieje się ostatnia, internauci przegrywają (28-10-09, 22:40)
Jak pisze wtorkowy dziennik gospodarczy "Wiedomosti", rosyjskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało na swoich stronach projekt nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie korzystania z zasobów informacyjnych.
I domaga się w nim ostrzejszych kar dla hakerów - dziś za włamanie się na serwery państwowych witryn hakera można skazać maksymalnie na pięć lat. Resort chce wydłużyć tę karę do siedmiu lat i wprowadzić dodatkową sankcję - odcięcie od internetu.
Taki zakaz nie byłby niczym nowym - jeden z najsłynniejszych hakerów Kevin Mitnick jeszcze przez trzy lata po wyjściu z więzienia nie mógł korzystać z internetu. O tym jednak zdecydował sąd.
A rosyjski resort sprawiedliwości chce, by decyzję o pozbawianiu hakera dostępu do internetu podejmowało albo ministerstwo spraw wewnętrznych, albo Federalna Służba Bezpieczeństwa.
Projekt jest kontrowersyjny - według prawników cytowanych przez "Wiedomosti" zapisy o odcinaniu od internetu na mocy decyzji urzędników są sprzeczne z konstytucją.
Na podobny pomysł wpadł prezydent Francji Nicolas Sarkozy - tam specjalny urząd HADOPI miał decydować o odcinaniu internautów od sieci za wielokrotne naruszanie praw autorskich. W ustawie uchwalonej w zeszłym tygodniu przez francuski parlament ostatecznie odrzucono ten zapis. Jednak w porównaniu z sądowym procesem znacząco uproszczono procedurę podejmowania decyzji o odcinaniu od sieci.
I domaga się w nim ostrzejszych kar dla hakerów - dziś za włamanie się na serwery państwowych witryn hakera można skazać maksymalnie na pięć lat. Resort chce wydłużyć tę karę do siedmiu lat i wprowadzić dodatkową sankcję - odcięcie od internetu.
Taki zakaz nie byłby niczym nowym - jeden z najsłynniejszych hakerów Kevin Mitnick jeszcze przez trzy lata po wyjściu z więzienia nie mógł korzystać z internetu. O tym jednak zdecydował sąd.
A rosyjski resort sprawiedliwości chce, by decyzję o pozbawianiu hakera dostępu do internetu podejmowało albo ministerstwo spraw wewnętrznych, albo Federalna Służba Bezpieczeństwa.
Projekt jest kontrowersyjny - według prawników cytowanych przez "Wiedomosti" zapisy o odcinaniu od internetu na mocy decyzji urzędników są sprzeczne z konstytucją.
Na podobny pomysł wpadł prezydent Francji Nicolas Sarkozy - tam specjalny urząd HADOPI miał decydować o odcinaniu internautów od sieci za wielokrotne naruszanie praw autorskich. W ustawie uchwalonej w zeszłym tygodniu przez francuski parlament ostatecznie odrzucono ten zapis. Jednak w porównaniu z sądowym procesem znacząco uproszczono procedurę podejmowania decyzji o odcinaniu od sieci.
Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -
pobierz aplikację!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3.5
2 głosy
Przeczytaj 5 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
Biznes, Ludzie, Pieniądze

Azbest będzie przetwarzany i znów wykorzystywany
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

Pożyczka u Stefczyka: wygodne raty mogą nieco uwierać
KOBIETA SUKCESU








