Biznes Ludzie Pieniądze

Na GPW startuje Catalyst - rynek obligacji komunalnych i korporacyjnych

Ireneusz Sudak
29.09.2009 , aktualizacja: 29.09.2009 20:41
A A A Drukuj
W środę na warszawskim parkiecie startuje jedyny w Europie Środkowo-Wschodniej zorganizowany rynek papierów dłużnych. Inwestorzy będą mogli handlować tam np. obligacjami gmin, powiatów i spółek
W 2011 roku na rynek Catalyst swoje obligacje wprowadziło 56 nowych podmiotów, z czego 45 to emitenci, których papiery dłużne zostały zakwalifikowane jako korporacyjne
GPW
W 2011 roku na rynek Catalyst swoje obligacje wprowadziło 56 nowych podmiotów, z czego 45 to emitenci, których papiery dłużne zostały zakwalifikowane jako korporacyjne
GPW liczy, że ofertą obligacji komunalnych i korporacyjnych zainteresują się nie tylko instytucje finansowe, ale również posiadacze ponad 1,1 mln indywidualnych rachunków inwestycyjnych w domach maklerskich.

- Ogromny potencjał drzemie w inwestorach indywidualnych. Oferta Catalyst może być dla nich alternatywą wobec lokat bankowych - powiedziała na wtorkowym spotkaniu Izabela Olszewska z GPW. Handel detaliczny obligacjami na nowym rynku będzie trwał od 9.00 do 16.30, a kurs będzie podawany z dokładnością do 0,01 pkt proc.

Jako pierwsze na Catalyst zostaną wprowadzone obligacje spółek już notowane na GPW (wyemitowane przez Europejski Bank Inwestycyjny i spółkę Electus) oraz obligacje komunalne i korporacyjne notowane na BondSpot (tj. na dotychczasowym jedynym rynku obligacji). Debiut swoich obligacji na Catalyst zapowiedziało już Miasto Stołeczne Warszawa, które w lipcu wypuściło dziesięcioletnie obligacje za 600 mln zł.

Nowe emisje planują też spółki obecne już na parkiecie GPW, m.in. MCI Management. Wraz z rozwojem rynku w ciągu najbliższych miesięcy giełda zamierza publikować pierwszy oficjalny indeks obligacji.

Nowa platforma obrotu daje ogromne możliwości samorządom, które poprzez emisję papierów dłużnych mogą zasilić swój budżet. Dotychczas przeważnie gminy wolały dogadywać się bezpośrednio z bankami co do kredytowania swojego budżetu. Jako pierwsze na emisję zdecydowały się m.in. Turek oraz Połczyn-Zdrój.

- Catalyst poszerza giełdową ofertę i zachęca nowych uczestników do udziału w nowoczesnym obrocie. Ten projekt jest przewidziany na lata - powiedział "Gazecie" prezes warszawskiej giełdy Ludwik Sobolewski. Jego zdaniem rynek Catalyst będzie koncentrował się przede wszystkim na inwestorach krajowych.

Czy drobni inwestorzy mogą być zainteresowani zakupami na nowym rynku? - Obligacje komunalne czy korporacyjne nie różnią się zasadniczo od obligacji emitowanych przez polski rząd. Mogą zatem być atrakcyjne - mówi Przemysław Kwiecień, główny ekonomista domu maklerskiego X-Trade Brokers.

Co ważne, żeby w nie inwestować, nie trzeba wcale dysponować fortuną. Transakcje zawierane na rynku detalicznym mogą dotyczyć nominałów zaledwie 1000 zł czy nawet 100 zł. Przypomnijmy, że obligacje detaliczne sprzedawane na rynku pierwotnym przez skarb państwa mają właśnie nominał 100 zł.

Chętni na pewny zarobek muszą jednak uważać, bo teoretycznie każdy emitent obligacji może stać się niewypłacalny. - W przypadku firm ryzyko niewypłacalności może być większe. Ważne, aby zwrócić uwagę, jaki rating ma emitent, czy dług jest gwarantowany przez inną firmę. Generalnie, im mniej wiarygodny emitent, tym wyższego oprocentowania powinniśmy oczekiwać - komentuje Przemysław Kwiecień.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy