Google wchodzi na rynek samochodów hybrydowych
mib, Reuters
2009-09-30, ostatnia aktualizacja 2009-09-30 14:27
Firma Google rozpoczęła prace nad oprogramowaniem, które ma pomóc w efektywnym ładowaniu samochodów elektrycznych. Chodzi tu głównie o zminimalizowanie przeciążeń sieci i zarządzanie energią
ZOBACZ TAKŻE
- Google chce skanować książki i umieszczać w internecie (08-09-09, 10:00)
- Gdzie Google z Microsoftem się biją, tam prasa skorzysta (06-10-09, 20:57)
- UE każe produkować samochody dostawcze spalające mało paliwa (29-10-09, 20:24)
- Google inwestuje w nawigację i muzykę (29-10-09, 20:25)
- Sprawdź w serwisie Google czy Polsce grozi epidemia grypy (09-10-09, 10:50)
- Marek Pol chce nam sprzedać chińskie auta (01-10-09, 07:33)
- Google Book Search zakończyło przyjmowanie zgłoszeń od wydawców (08-09-09, 20:52)
- Wyłudzają pieniądze pod przykrywką Google'a (02-09-09, 20:34)
Dan Reicher, dyrektor wydziału Google ds. energii i zmian klimatu (Climate Change and Energy Initiatives), powiedział agencji Reuters, że Google chce przede wszystkim rozwiązać problem milionów elektrycznych aut podłączonych do sieci w tym samym momencie.
- Dostawcom prądu może być obojętne, czy odbiorcy akurat potrzebują dodatkowych 500 megawatów mocy czy nie powiedział Reicher. Według niego dobre oprogramowanie, z którego mieliby korzystać dostawcy energii, rozwiąże ten problem, bo będzie zarządzać energią efektywniej.
Reicher przyznał, że firma jest jeszcze na etapie prac wstępnych, ale Google ma już doświadczenie w tego typu przedsięwzięciach.
W 2007 roku gigant z Mountain View zaprezentował program do zarządzania ładowaniem baterii Toyoty Prius i Forda Escape, samochodów, które pracują na benzynowo-elektrycznych silnikach. Google testował też program, który umożliwiał zwrot przechowywanej w samochodowych bateriach energii z powrotem do sieci elektrycznej.
Elektryczne i hybrydowe auta zdobywają coraz większą popularność. Według analiz firmy IHS Global Insight liczba takich aut wzrośnie z 9,5 tys. w tym roku do ponad 58 tys. w 2011 roku.
Także rządy państw naciskają na rozwój tych technologii. Niemiecki rząd np. przyjął w drugiej połowie sierpnia narodowy plan rozwoju elektromobilności, który zakłada, że do 2020 r. po niemieckich drogach będzie jeździć milion elektrycznych aut. Na ostatniej wystawie samochodowej we Frankfurcie modele aut na prąd zaprezentowały takie marki, jak Volkswagen, BMW i Chevrolet.
- Dostawcom prądu może być obojętne, czy odbiorcy akurat potrzebują dodatkowych 500 megawatów mocy czy nie powiedział Reicher. Według niego dobre oprogramowanie, z którego mieliby korzystać dostawcy energii, rozwiąże ten problem, bo będzie zarządzać energią efektywniej.
Reicher przyznał, że firma jest jeszcze na etapie prac wstępnych, ale Google ma już doświadczenie w tego typu przedsięwzięciach.
W 2007 roku gigant z Mountain View zaprezentował program do zarządzania ładowaniem baterii Toyoty Prius i Forda Escape, samochodów, które pracują na benzynowo-elektrycznych silnikach. Google testował też program, który umożliwiał zwrot przechowywanej w samochodowych bateriach energii z powrotem do sieci elektrycznej.
Elektryczne i hybrydowe auta zdobywają coraz większą popularność. Według analiz firmy IHS Global Insight liczba takich aut wzrośnie z 9,5 tys. w tym roku do ponad 58 tys. w 2011 roku.
Także rządy państw naciskają na rozwój tych technologii. Niemiecki rząd np. przyjął w drugiej połowie sierpnia narodowy plan rozwoju elektromobilności, który zakłada, że do 2020 r. po niemieckich drogach będzie jeździć milion elektrycznych aut. Na ostatniej wystawie samochodowej we Frankfurcie modele aut na prąd zaprezentowały takie marki, jak Volkswagen, BMW i Chevrolet.
Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -
pobierz aplikację!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
4.8
4 głosy
Przeczytaj 5 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
Biznes, Ludzie, Pieniądze

Azbest będzie przetwarzany i znów wykorzystywany
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

Pożyczka u Stefczyka: wygodne raty mogą nieco uwierać
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
SŁAWNI O FINANSACH









