Biznes Ludzie Pieniądze

Trudny rok dla Microsoftu, prezes ściął swoją premię

tigi, reuters
30.09.2009 , aktualizacja: 30.09.2009 14:30
A A A Drukuj
W tym roku fiskalnym Steve Ballmer, szef Microsoftu, zarobił o 5,5 proc. mniej niż w 2008 r. Sam zrezygnował z części premii i akcji koncernu
Bill Gates
Fot. Elaine Thompson AP
Bill Gates
Dla Microsoftu ten rok był przykrym rozczarowaniem - przychody spadły co prawda tylko o 3,3 proc., do 58,4 mld dol. Ale pierwszy raz w 34-letniej historii koncernu nie udało się poprawić wyniku sprzed roku.

Wyniki odbiły się też na pensji Steve'a Ballmera, szefa Microsoftu - według sprawozdania giełdowego w tym roku jego całkowite wynagrodzenie wyniosło 1 mln 276 tys. 627 dol. i było niższe o 5,5 proc. od zeszłorocznej wypłaty.

Podstawowa pensja Ballmera, czyli 665 tys. 833 dol. - wzrosła co prawda minimalnie, ale premia szefa Microsoftu została obcięta o 100 tys. dol., do 600 tys. dol. Na własne życzenie Ballmer nie otrzymał w tym roku żadnych akcji koncernu (ma ok. 408 mln akcji Microsoftu wartych ponad 10 mld dol.).

Jak podaje koncern, w ostatnim roku fiskalnym obniżono premie większości wysoko postawionych menedżerów. Jeszcze wcześniej, bo w styczniu br., Microsoft podjął decyzję o zamrożeniu płac na cały bieżący rok fiskalny ze względu na "trudne otoczenie ekonomiczne".

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów