Kontrolowany przez Ryszarda Krauzego
Petrolinvest wydał 27,5 mln dol. na zakup prawie 60 proc. udziałów w spółkach Siewiergeofizyka, Nieftiegofizyka oraz Peczora-Petroleum, które poszukują ropy naftowej w syberyjskiej republice Komi. Dodatkowo do końca zeszłego roku tym rosyjskim spółkom polska firma pożyczyła 37,3 mln dol. Pieniądze na te inwestycje pochodziły z emisji akcji i z pożyczek.
Teraz Petrolinvest postanowił umorzyć pożyczki przyznane rosyjskim spółkom, a ich udziały sprzedać trzem prywatnym rosyjskim inwestorom za... 2340 dol.
Decyzję o rezygnacji z poszukiwania ropy w Rosji Petrolinvest tłumaczy "spadkiem długoterminowych prognoz cen ropy na świecie, utrudnieniami w dostępie do finansowania działalności inwestycyjnej w pełnym zakresie", a także analizami "na temat możliwych do uzyskania efektów ekonomicznych eksploatacji poszczególnych koncesji".
Umowę w tej sprawie podpisano już w połowie roku, ale dopiero w poniedziałek na transakcję zgodził się
bank PKO BP. Zgoda była niezbędna, bo to właśnie nasz największy bank detaliczny wraz z rządowym Bankiem Gospodarstwa Krajowego dał Petrolinvestowi w marcu 2007 r. kredyt 100 mln dol. i ponad 2 mln zł na inwestycje w Kazachstanie oraz w republice Komi. Zabezpieczeniem kredytu - który trzeba spłacić do końca 2012 r. - było m.in. prawo PKO BP do pieniędzy ze spłaty pożyczek (wraz z odsetkami), które Petrolinvest przyznał swoim zagranicznym spółkom.
Teraz PKO BP i BGK otrzymały dodatkowe zabezpieczenie. Banki dostały prawo do premii, jaką może otrzymać Petrolinvest od syberyjskich spółek. Jeśli dwie z nich odkryją odpowiedniej jakości złoża ropy naftowej, i to odkrycie zostanie wpisane do rządowych rejestrów, to Petrolinvest może liczyć na maksymalnie 36 mln dol. premii. Trzecia syberyjska spółka zaś zapłaci Petrolinvestowi maksimum 6 mln dol. premii, jeśli uzyska potwierdzenie komercyjnego wydobycia ponad 10 ton ropy i/lub gazu dziennie.
Ale uwaga: do wypłaty takich premii są zobowiązani tylko ci trzej prywatni inwestorzy, którym Petrolinvest sprzedaje teraz udziały w syberyjskich spółkach.
W jaki sposób, przyjmując takie zabezpieczenie, PKO BP oszacował prawdopodobieństwo wypłaty premii i na ile zdaniem banku pewna jest taka wypłata? Wczoraj nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Natomiast według Petrolinvestu wypłata premii przez syberyjskie spółki jest na 100 proc. pewna, choć jednocześnie Petrolinvest nie ma pewności co do jej wysokości.