W najbliższy weekend do luksusowego ośrodka spa w Ojai w Kalifornii na zaproszenie AIG zjedzie 200 niezależnych
doradców finansowych. Tym razem jednak to nie rząd zapłaci za ich pobyt. Przedstawiciele firmy poinformowali, że AIG przeznaczyło na
bilety lotnicze, pokoje, transport na miejscu i posiłki tylko 30 tys. dol. Resztę - 1,27 mln dol. -zapłacą sponsorzy.
Jak podkreśla rzecznik firmy Mark Herr, konferencja ma służyć tworzeniu biznesu, w przeciwieństwie do zeszłorocznej kompromitacji w St. Regis, gdzie wysocy rangą menedżerowie zrobili sobie luksusowe wakacje. - Próbujemy rozwijać nasz biznes, aby spłacić długi wobec podatników - powiedział Herr.
Obok doradców finansowych w konferencji weźmie udział 30 przedstawicieli sponsorów (którzy również sprzedają produkty finansowe) oraz 20 osób z kierownictwa AIG. Małżonki, małżonkowie i osoby towarzyszące muszą za siebie zapłacić. Za golfa, zabiegi spa i inne atrakcje zapłacą sponsorzy - pisze
"Los Angeles Times" AIG spodziewa się, że impreza wygeneruje 400 mln dol. dodatkowych obrotów.