Biznes Ludzie Pieniądze

Ukraiński Naftohaz w stanie "ograniczonego" bankructwa

qub
01.10.2009 , aktualizacja: 01.10.2009 20:47
A A A Drukuj
Ukraiński koncern gazowy Naftohaz nie wykupił w terminie 500 mln dol. euroobligacji. Agencja Fitch uznała, że firma jest w stanie "ograniczonego" bankructwa.
Rurociąg Nord Stream nie zablokuje portu w Świnoujściu
Fot. Sergei Chuzavkov AP
Rurociąg Nord Stream nie zablokuje portu w Świnoujściu
Wczoraj ukraiński Naftohaz ogłosił, że nie wykupił 500 mln dol. euroobligacji w terminie, który upłynął w środę o północy. Koncern zapłacił tylko odsetki, szacowane na 20,9 mln dol. - To bankructwo - ocenił Piotr Griszin z banku Renaissance Capital, cytowany przez agencję AP.

Agencja Fitch obniżyła wczoraj rating (ocenę wiarygodności kredytowej) Naftohazu do RD. To oznacza "ograniczoną" niewypłacalność dotyczącą tylko euroobligacji, ale nie jest jeszcze bankructwem. Do tego może dojść, jeśli posiadacze niewykupionych euroobligacji nie zgodzą się zamienić ich na nowe pięcioletnie papiery o tej samej wartości, ale gwarantowane bezpośrednio przez rząd Ukrainy i z nieco wyższym oprocentowaniem. Ofertę takiej zamiany długu Naftohaz złożył dopiero przed tygodniem, bo dopiero zatwierdził ją rząd Julii Tymoszenko. Spotkanie z inwestorami odbędzie się za tydzień, a umowę z nimi koncern chce podpisać do 19 października.

Jeśli Naftohaz nie dogada się z właścicielami euroobligacji, to przedterminowej spłaty długów mogą zażądać także zachodnie banki, którym koncern jest winien 1,6 mld dol.

Restrukturyzacją długów Naftohazu zajmuje się bank Credit Suisse i rząd Ukrainy zapewnia, że nie powinno być problemów. A prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko poinformował wczoraj, że na koniec roku Ukraina będzie miała 28 mld dol. rezerw, co starczyłoby w pełni na spłatę państwowych długów.

Część analityków uważa, że wierzyciele będą zmuszeni dogadać się z Naftohazem. Bo bankructwo firmy zagroziłoby dostawom w zimie rosyjskiego gazu do Europy Zachodniej. Naftohaz jest właścicielem gazociągów tranzytowych, którymi płynie 80 proc. gazu eksportowanego z Rosji na Zachód. Rzecznik Naftohazu Walentin Ziemljanski zapewnił wczoraj, że problemy z euroobligacjami nie wpłyną na tranzyt gazu ani terminową zapłatę rachunków od Gazpromu.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów