W dokumencie Rada utrzymała cel inflacyjny na dotychczasowym poziomie. Jej działania mają zapewnić, że w średnim okresie
inflacja będzie wynosić 2,5 proc., z możliwością odchylenia o 1 pkt proc. w górę i w dół. - Jednocześnie polityka pieniężna nadal będzie prowadzona w taki sposób, aby sprzyjać utrzymaniu zrównoważonego
wzrostu gospodarczego - zastrzegła Rada.
W sierpniu inflacja wyniosła 3,7 proc., co jest wartością przekraczającą cel. Jego realizacja znalazła się ostatnio na celowniku byłego szefa NBP Leszka Balcerowicza, który wytknął Radzie dwuletnią nieskuteczność. - Należałoby spytać ludzi od polityki pieniężnej, czym się zajmują - grzmiał.
W opublikowanym właśnie dokumencie Rada wymienia wszystkie instrumenty, które będzie wykorzystywać w swoich działaniach. Oprócz znanych od lat
stóp procentowych, rezerwy obowiązkowej nakładanej na banki czy operacji otwartego rynku pojawiły się nowości.
Pierwsza z nich to tzw. kredyt dyskontowy (wekslowy). - Przeznaczony jest na finansowanie nowych kredytów udzielanych przez banki podmiotom gospodarczym. W ramach tego instrumentu NBP przyjmuje do dyskonta weksle własne wystawione przez podmioty gospodarcze na banki - wyjaśnia
bank centralny.
Marian Noga z RPP powiedział w środę na konferencji prasowej, że jego uruchomienie będzie wymagało akceptacji Rady po przedstawieniu szczegółów przez zarząd NBP. Uważa on, że kredyt wekslowy może sprzyjać pobudzeniu inwestycji przedsiębiorstw.
Druga nowość to wydłużenie operacji repo do 12 miesięcy, co ma ułatwić regulowanie płynności sektora bankowego.
Radzie nie spodobał się jednak pomysł zarządu NBP, by bank centralny mógł skupować obligacje banków komercyjnych. Wprowadzenie tego instrumentu zapowiadał wiceprezes NBP Witold Koziński, jednak ostatecznie nie został on ujęty w wachlarzu narzędzi RPP.