- Mam dla państwa bardzo dobrą wiadomość. Mamy porozumienie z Eureko, które kończy dziesięcioletni spór o spółkę PZU - obwieścił w piątek na konferencji prasowej z uśmiechem na ustach minister skarbu Aleksander Grad.
Powszechny Zakład Ubezpieczeń SA (PZU) ma wypłacić w formie zaliczki na poczet dywidendy 12,75 mld zł, co zakończy wieloletni spór akcjonariuszy spółki, czyli skarbu państwa i Eureko.
Ugoda z Eureko nie obciąży
budżetu. Do końca tego roku Eureko dostanie 3,55 mld zł z części specjalnej dywidendy, którą wypłaci PZU. Dostanie też 1,22 mld zł ze sprzedaży 10 proc. akcji, które skarb państwa wniesie do spółki specjalnego przeznaczenia. - Akcje zostaną sprzedane w ofercie publicznej, po debiucie PZU na giełdzie.
- To duża kwota, ale niewielka, jeśli popatrzymy na to, ile konflikt z PZU mógł nas kosztować - mówił min. Grad.
W ramach pozwu przeciwko Polsce do międzynarodowego arbitrażu Eureko domagało się blisko 36 mld zł. Teraz pozew zostanie wycofany.
Eureko znacząco obniży też swoje zaangażowanie w PZU.
Banki komercyjne są gotowe udzielić kredytu Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń SA (PZU) pod zastaw obligacji z portfela spółki, dzięki czemu mogłaby ona pozyskać środki na wypłatę dywidendy, powiedział w piątek prezes PZU, Andrzej Klesyk. - Mamy zobowiązania ze strony banków na 32 miliardy złotych - taka jest nasza
zdolność kredytowa - dodał.
Prezes powiedział też, że akcjonariusze spółki uzgodnili, iż polityka dywidendowa zakładała, że na dywidendę przeznaczonych będzie co roku 25-45 procent zysku netto.
Na wieść o porozumieniu złoty zyskał około 0,5 pkt proc. wobec euro, bo dywidenda będzie rozłożona w czasie do listopada 2009 roku, a jej kwota będzie mniejsza, niż spodziewał się rynek - poinformowali dilerzy.
Przeczytaj więcej o sporze MSP z Eureko:
Dekada szaleństwa. Najdłuższa wojna nowoczesnej Polski