Biznes Ludzie Pieniądze

Banki podnoszą oprocentowanie pożyczek gotówkowych

mag
02.10.2009 , aktualizacja: 02.10.2009 12:26
A A A Drukuj
Od wiosny aż 11 banków podniosło oprocentowanie dla kredytów gotówkowych i zmieniło wysokość swoich prowizji. Poza tym coraz częściej wymagają dokupienia dodatkowego ubezpieczenia kredytu. W rezultacie zadłużania się w bankach staje się coraz droższe - wykazuje w najnowszym raporcie Expander - Niezależny Doradca Finansowy.
Jeszcze na początku roku banki wprowadzały promocyjne oferty na kredyty gotówkowe na dowolny cel. To dlatego, że w tym samym czasie rynek hipotek zamarł, a banki chciały nadal zarabiać. Teraz sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Nie dość, że coraz trudniej dostać pożyczkę gotówkową, bo banki surowiej wyliczają zdolność kredytową klienta, to od zaciągania kredytów odstraszają teraz ich wysokie koszty. Na dodatek instytucje finansowe podnoszą oprocentowanie pożyczek, mimo że stopy procentowe w NBP spadają. W rezultacie, jeśli zadłużymy się dziś na 10 tys. zł, to musimy się liczyć z tym, że trzeba będzie oddać średnio 14083 zł, czyli o 1220 zł więcej, niż gdybyśmy ten sam kredyt wzięli jeszcze przed wakacjami.

Oprocentowanie wywindowane do granic możliwości

Pożyczka gotówkowa zgodnie z prawem może być teraz w Polsce oprocentowana na maksymalnie 20 proc., czyli czterokrotność stopy lombardowej. Na wprowadzenie najwyższego możliwego oprocentowania zdecydował się ostatnio Alior Bank. Dlatego suma odsetek dla pożyczki na 10 tys. zł naliczonych w ciągu całego okresu kredytowania zwiększyła się o prawie 700 zł. Jeszcze większe odsetki trzeba też zapłacić w Pekao. Tam ich wysokość wzrosła o ponad 800 zł. - W tych bankach zaciągnięty obecnie kredyt będzie o ponad 1000 zł droższy niż ten sam wzięty w maju tego roku - mówi Jarosław Sadowski analityk Expandera.

Prowizji nie było... ale już jest

Jeszcze w maju można było zadłużyć się w Aliorze, nie płacąc bankowi prowizji. Ale nowa tabela opłat wprowadzona niedawno zmieniła zasady kredytowania. Teraz prowizja wynosi 5,26 proc. - Jest to najwyższa stawka na rynku - podsumowuje Sadowski. Ale podobne warunki czekają na chcących wziąć kredyt w BZ WBK, PKO BP, Getin Banku czy Invest Banku i Pekao.

Droższe ubezpieczenie

Zmian w swojej ofercie dokonał też bank Millennium. Co prawda obniżył oprocentowanie i chwali się teraz najniższym dostępnym na rynku, które wynosi 7,4 proc. (w maju było to 9 proc.). Ale za to bank podniósł stawki ubezpieczenia, które trzeba dodatkowo wykupić, podpisując umowę kredytową. Podsumowując, za pożyczkę na 10 tys. zł w tym banku zapłacimy o prawie 400 zł więcej niż wiosną.

Przez wysokie koszty ubezpieczenia na rynku rozbieżność między kosztami najtańszej i najdroższej pożyczki zaciągniętej na 10 tys. wynosi teraz prawie 3 tys. zł. Warto jednak sprawdzić, czy ten sam bank oferuje również kredyt bez ubezpieczenia, który jest o średnio jedną piątą tańszy.

Analitycy Expandera podają, że najtańszy na rynku kredyt dostaniemy teraz w BZ WBK. Po podliczeniu odsetek i prowizji dla pożyczki w wysokości 10 tys. zł jej koszt wyniesie w sumie nieco ponad 2,6 tys. zł. Tymczasem jeśli klient zdecyduje się na tej samej wysokości kredyt z ubezpieczeniem w PKO BP lub Banku Pocztowym, to będzie musiał zapłacić bankowi dodatkowo ponad 5,5 tys. zł.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów