Spółka należąca do Grupy TP wyłączyła swój cyfrowy nadajnik w mieście Kraka w nocy ze środy na czwartek. Powód: wygasło pozwolenie na emisję testową kanałów TVP wydane przez Urząd Komunikacji Elektronicznej.
- Prezes UKE podpisał decyzję o wydaniu nowego pozwolenia radiowego na eksperymentalną emisję cyfrową w
Krakowie. Nie ma więc przeszkód, aby została ona wznowiona - powiedział nam Mariusz Busiło, zastępca dyrektora departamentu zarządzania zasobami częstotliwości UKE.
Wznowiona emisja jest finansowana w całości przez TP Emitel. I odbywa się w formacie technicznym MPEG-4, czyli tym samym, w którym odbywała się poprzednio. Oznacza to, że mieszkańcy Krakowa nie będą musieli wymieniać swoich dekoderów ani telewizorów, jak omyłkowo napisaliśmy w piątkowej "Gazecie". MPEG-4 został przyjęty jako standard techniczny dla naziemnej telewizji cyfrowej w całym kraju.
Testy w starszym formacie MPEG-2 odbywają się natomiast w
Rzeszowie i Wiśle. Dlatego widzowie w tych miastach będą musieli wymienić swój sprzęt, gdy emisja cyfrowa wkroczy w fazę regularną.