Porozumienie o budowie nowego ropociągu w ostatni piątek podpisała kazachska firma KazMunaiGaz i azerska SOCAR podczas wizyty w Baku prezydenta Kazachstanu Nursułtana Nazarbajewa. We wspólnym komunikacie spółki ogłosił, że "zbadają możliwości wspólnej budowy nowego ropociągu od wybrzeża Morza Kaspijskiego w pobliżu Baku do wybrzeża Morza Czarnego w celu tranzytu kazachskiej ropy naftowej przez terytorium Azerbejdżanu". Nie podano żadnych szczegółów na temat trasy nowego ropociągu.
Już teraz znad azerskiego wybrzeża Morza Kaspijskiego można transportować ropę do Morza Czarnego przez ropociąg do gruzińskiego portu Supsa. To połączenie po kilku latach przestoju uruchomiono w sierpniu zeszłego roku, ale kilka dni później
Rosja zaatakowała Gruzję i ograniczono transporty ropy rurą Baku-Supsa.
Obecny plan budowy wspólnej kazachsko-azerskiej rury stanowi część szerszego projektu tworzenia transkaspijskiego systemu transportowego, który ma doprowadzić do zwiększenia
eksportu kazachskiej ropy przez Azerbejdżan. Projekt ten przewiduje, że kazachska ropa będzie dostarczana do terminalu portowego nad Morzem Kaspijskim, a stąd tankowcami zostanie wysłana do Baku w Azerbejdżanu. Tutaj zaczyna się gigantyczny ropociąg, który przez Gruzję prowadzi do terminalu naftowego w tureckim mieście Ceyhan nad Morzem Śródziemnym. Stąd kaspijska ropa jest wysyłana supertankowcami do klientów na całym świecie.
Korzystając z nowego systemu transportu przez Morze Kaspijskie, Kazachstan chce eksportować tranzytem przez Azerbejdżan 25 do 70 mln ton ropy rocznie. Surowiec przeznaczony na eksport tą drogą dookoła Rosji będzie pochodził z wielkich złóż Kaszagan, których eksploatacja zacznie się w 2012 r.