Biznes Ludzie Pieniądze

Chiny chcą stworzyć potężne koncerny medialne i rozrywkowe

mapi
05.10.2009 , aktualizacja: 05.10.2009 16:02
A A A Drukuj
Chińczycy są gotowi w ciągu najbliższych kilku lat zainwestować i przyjąć od inwestorów miliardy dolarów na rozwój rodzimych koncernów medialnych i rozrywkowych, które będą gotowe rzucić rękawicę największym światowym graczom, takim jak News Corporation czy Time Warner - pisze "New York Times". Oznacza to większe niż do tej pory otwarcie się Chin na zagraniczny kapitał w pilnie dotąd strzeżonej przez państwo branży medialnej.
Ambitny plan został zatwierdzony podczas zeszłotygodniowego zebrania chińskiej Rady Państwa. Zakłada on stworzenie silnych koncernów medialnych i rozrywkowych prezentujących chińską kulturę, choć nie tylko. Według wytycznych mają być one zorientowane rynkowo i w mniejszym stopniu kontrolowane przez rząd. Docelowo Chiny chciałyby dokonać konsolidacji na własnym rynku mediów i stworzyć koncerny podobne do Bloomberga, Time Warner i Viacom - pisze "NYT".

- Na najwyższych szczytach władzy istnieje przekonanie, że Chiny potrzebują machiny medialnej przystającej do rosnącego statusu i pozycji kraju - komentuje Jim Laurie, były korespondent ABC News w Chinach. Jak dodaje, Pekin ma nadzieję, że uda mu się w ten sposób poprawić wizerunek kraju na świecie. Chce to zrobić poprzez liberalizację przepisów, która pozwoli prywatnym i zagranicznym inwestorom inwestować w szeroko pojętą branżę kulturalną w Chinach - począwszy od branży muzycznej przez kino, telewizję aż po teatr. Niestety dla inwestorów, koncerny w dalszym ciągu będą kontrolowane przez państwo.

Choć docelowo chińskie koncerny chcą rzucić wyzwanie światowym potęgom, dla gigantów typu News Corporation może to być dobra wiadomość - do tej pory nie mieli bowiem szans wejścia na chiński rynek, a jedyna forma współpracy w postaci spółek joint venture z chińskimi podmiotami często natykała się na polityczne bariery. Jednak analitycy przestrzegają, że może ich spotkać rozczarowanie. - To nie jest zaproszenie dla międzynarodowych gigantów medialnych. To po prostu sygnał dla prywatnego kapitału i zagranicznych inwestorów, że istnieje możliwość większego wejścia na rynek - komentuje Vivek Couto z Media Partners Asia.

Jedną z pierwszych firm, która przejdzie rewolucyjne zmiany, jest Shanghai Media Group - jeden z największych kontrolowanych przez państwo koncernów medialnych, który w ubiegłym roku miał ponad 100 mln dol. zysku i 1 mld dol. dochodu. W sierpniu chiński rząd zatwierdził reorganizację firmy i zapowiedział wypuszczenie akcji koncernu na giełdę. SMG ma być według planu podzielone na kontrolowaną przez rząd część, w której władaniu będą stacje TV ze szczególnym uwzględnieniem serwisów informacyjnych i drugą, całkowicie komercyjną, która skupi się na reklamie i dystrybucji.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy