Putin żąda od Renault pomocy dla producenta ład AwtoWAZ
Andrzej Kublik
2009-10-05, ostatnia aktualizacja 2009-10-05 20:49
Renault to kolejny zachodni koncern, który przejechał się na inwestycji w Rosji. Francuzi muszą dać pomoc produkującemu łady koncernowi AwtoWAZ albo przestaną być głównym partnerem firmy - na wybór mają dwa tygodnie.
ZOBACZ TAKŻE
- Rząd Francji stawia na motoryzacyjny nacjonalizm. Renault ustępuje (17-01-10, 21:14)
- Nowa łada na Dzień Kobiet (12-01-10, 21:22)
- RBS odnotował 3 mld dol. straty (06-11-09, 13:24)
- Putina na dyrektora AwtoWAZ-u? Fabryka produkuje, bo musi (02-11-09, 13:00)
- Renault pomoże Ładzie, jak żądał Putin (20-10-09, 20:44)
- Pawlak zaproponował pomoc dla Opla. Rząd nie wiedział? (16-10-09, 22:13)
- Motoryzacja przeciw umowie UE z Koreą (15-10-09, 20:20)
- GM sprzedał Hummera Chińczykom (11-10-09, 20:49)
- Miedwiediew zapowiada rewolucję w rosyjskiej gospodarce (07-10-09, 13:17)
- "PB": Wrześniowy rekord sprzedaży aut (06-10-09, 07:26)
- Putin chce od Renault pieniędzy na Ładę (02-10-09, 20:51)
- Załamanie na rynku samochodowym Polski (08-06-09, 20:40)
- Renault nie przeniesie produkcji nowych silników poza Francję (24-04-09, 01:00)
- Sarkozy pomógł, Renault zabiera produkcję ze Słowenii (20-03-09, 20:30)
- Bardzo chcemy, aby wszyscy akcjonariusze AwtoWAZ w równej mierze wzięli udział w restrukturyzacji firmy - powiedział wczoraj premier Rosji Władimir Putin na spotkaniu z przedstawicielami Renault. W piątek Putin przedstawił tę propozycję jako ultimatum dla Renault i kontrolowanego przez Francuzów japońskiego Nissana. - Albo w przyszłości wezmą udział w finansowaniu przedsiębiorstwa AwtoWAZ, albo będziemy musieli porozmawiać z nimi o ich udziale w akcjonariacie firmy - powiedział Putin, nie wspominając, iż rząd Rosji nie jest akcjonariuszem producenta Łady. Premier Rosji przypomniał za to, że w tym roku AwtoWAZ dostał od państwa 800 mln dol. bezzwrotnej pomocy. - W istocie rzeczy chroniliśmy interesy Renault/Nissan - stwierdził Putin.
Na zastanowienie się na tą propozycją Renault ma dwa tygodnie.
AwtoWAZ to największy rosyjski koncern motoryzacyjny, który produkuje auta Łada. Jego strategicznym partnerem w zeszłym roku zostało Renault - z błogosławieństwem Putina Francuzi za 1 mld dol. kupili 25 proc. akcji AwtoWAZ i ten pakiet pozwala im blokować strategiczne decyzje rosyjskiego koncernu. Ponadto Renault do swoich statystyk może doliczać sprzedaż ład i dzięki temu trafiło do czołówki największych koncernów motoryzacyjnych świata.
W czasie kryzysu AwtoWAZ znalazł się jednak na skraju bankructwa. We wrześniu firma postanowiła zwolnić 27,6 tys. ludzi, czyli jedną czwartą personelu. Firmę obciąża 1,4 mld dol. długu, a ten rok zakończy stratą ok. 1 mld dol. Dodatkowo AwtoWAZ potrzebuje 1,5 mld dol. na produkcję nowych aut wykorzystujących technologie Renault.
Rosyjskie państwowe banki proponują, że mogą zamienić większość długów AwtoWAZ na nowe akcje. Jednak Renault nie chciało się na to zgodzić, bo Francuzi nie mieliby kontroli nad firmą, której sprzedali już np. licencję na silniki.
Moskwa nie kryje, że zyskała atuty w negocjacjach z Renault, bo wraz z austriacko-kanadyjską firmą Magna przejmuje od General Motors kontrolę nad Oplem. Dzięki temu Rosjanie będą mieli technologie Opla i nie będą musieli kupować ich od innych koncernów, np. właśnie Renault. A ponadto przy produkcji części do opli pracę znajdą też robotnicy Łady.
- Po przejęciu z rosyjskim udziałem kontrolnego pakietu Opla prowadzono wiele rozmów, jak rozwijać tę firmę, i zdecydowaliśmy, że przede wszystkim trzeba uwzględnić szanse dla AwtoWAZ - powiedział wczoraj na spotkaniu z Renault wicepremier Rosji Igor Szuwałow.
Francuzi dotąd nie chcieli słyszeć o dokładaniu do AwtoWAZ. - Renault też przydałaby się pomoc od Rosji - mówił wiosną Christian Esteve z zarządu Renault. Ale teraz Francuzi miękną. - Jesteśmy partnerem AwtoWAZ i naszym największym pragnieniem jest, by nim pozostać - powiedział Esteve po wczorajszym spotkaniu z Putinem cytowany przez agencję Prime TASS. Putin zapowiedział zaś, że rząd Rosji może wziąć na siebie finansową część wsparcia dla producenta Łady. Według agencji Interfax i dziennika "Wiedomosti" w zamian za zachowanie udziałów w rosyjskim koncernie Renault przekaże mu technologie na nowe auta i prawdopodobnie przyciągnie także kredyty z francuskich banków dla AwtoWAZ.
Renault to kolejny zachodni koncern, który w dobrej woli zainwestował w Rosji, a następnie ulega roszczeniom Moskwy.
Przykładem jest ciągnący się od pięciu lat konflikt norweskiej firmy Telenor z rosyjskim koncernem Alfa o kontrolę nad operatorem sieci telefonii komórkowej VimpelCom. Norwegowie nie zgadzali się, by VimpelCom kupił firmę komórkową na Ukrainie, gdzie Telenor działał już na własną rękę i był największym operatorem telefonii komórkowej. Wtedy pojawiła się nieznana firma Farimex z brytyjskich Wysp Dziewiczych, która miała 0,002 proc. akcji VimpelCom. Farimex oskarżył Norwegów, że działali na szkodę VimpelCom, blokując inwestycję na Ukrainie. Sąd na Syberii skazał za to Telenor na 1,73 mld dol. odszkodowania, a ponieważ Norwegowie nie chcieli płacić, państwowi rosyjscy komornicy zajęli większość z 29 proc. norweskich akcji VimpelCom, aby je sprzedać na przymusowej aukcji.
Wczoraj Norwegowie ulegli Rosjanom. Telenor i Alfa tworzą pod nazwą VimpelCom Ltd. nową spółkę o wartości 23,5 mld dol., która połączy interesy koncernów w Rosji i na Ukrainie. W tej nowej spółce, która wiosną przyszłego roku trafi na giełdę w Nowym Jorku, Rosjanie mają 43,9 proc. akcji, a Norwegowie - 35,4 proc.
W zeszłym roku konsorcjum Alfa pokonało już brytyjski koncern BP w walce o kontrolę nad wspólnie prowadzonym koncernem TNK-BP, trzecim co do wielkości producentem ropy w Rosji. Po zaskakujących wyrokach sądów na Syberii, które na wniosek nieznanego mniejszościowego akcjonariusza zakazywały pracy w TNK-BP zachodnim menedżerom, brytyjski koncern wywiesił białą flagę i przekazał Rosjanom kontrolę nad spółką.
Jeszcze głośniejszy był konflikt o wielkie złoża gazu na Sachalinie. Trzy lata temu konsorcjum brytyjsko-holenderskiego Shella odstąpiło Gazpromowi kontrolę nad tym złożami, kiedy władze środowiskowe Rosji zablokowały inwestycję pod zarzutem wielkich szkód ekologicznych. Kiedy Gazprom zwyciężył, o zniszczeniu przyrody nikt już nie mówił.
Ale obecne obcesowe żądania Putina od Renault zaskoczyły nawet Rosjan. "Wcześniej działali grzeczniej - o potrzebach Rosji informowali cudzoziemców w okrężny sposób, na przykład mówiąc o tragicznym położeniu szarych wielorybów na Sachalinie. Teraz Putin pozwala sobie mówić otwarcie i wprost: zmniejszymy udziały Renault i tyle" - skomentowały "Wiedomosti".
Na zastanowienie się na tą propozycją Renault ma dwa tygodnie.
AwtoWAZ to największy rosyjski koncern motoryzacyjny, który produkuje auta Łada. Jego strategicznym partnerem w zeszłym roku zostało Renault - z błogosławieństwem Putina Francuzi za 1 mld dol. kupili 25 proc. akcji AwtoWAZ i ten pakiet pozwala im blokować strategiczne decyzje rosyjskiego koncernu. Ponadto Renault do swoich statystyk może doliczać sprzedaż ład i dzięki temu trafiło do czołówki największych koncernów motoryzacyjnych świata.
W czasie kryzysu AwtoWAZ znalazł się jednak na skraju bankructwa. We wrześniu firma postanowiła zwolnić 27,6 tys. ludzi, czyli jedną czwartą personelu. Firmę obciąża 1,4 mld dol. długu, a ten rok zakończy stratą ok. 1 mld dol. Dodatkowo AwtoWAZ potrzebuje 1,5 mld dol. na produkcję nowych aut wykorzystujących technologie Renault.
Rosyjskie państwowe banki proponują, że mogą zamienić większość długów AwtoWAZ na nowe akcje. Jednak Renault nie chciało się na to zgodzić, bo Francuzi nie mieliby kontroli nad firmą, której sprzedali już np. licencję na silniki.
Moskwa nie kryje, że zyskała atuty w negocjacjach z Renault, bo wraz z austriacko-kanadyjską firmą Magna przejmuje od General Motors kontrolę nad Oplem. Dzięki temu Rosjanie będą mieli technologie Opla i nie będą musieli kupować ich od innych koncernów, np. właśnie Renault. A ponadto przy produkcji części do opli pracę znajdą też robotnicy Łady.
- Po przejęciu z rosyjskim udziałem kontrolnego pakietu Opla prowadzono wiele rozmów, jak rozwijać tę firmę, i zdecydowaliśmy, że przede wszystkim trzeba uwzględnić szanse dla AwtoWAZ - powiedział wczoraj na spotkaniu z Renault wicepremier Rosji Igor Szuwałow.
Francuzi dotąd nie chcieli słyszeć o dokładaniu do AwtoWAZ. - Renault też przydałaby się pomoc od Rosji - mówił wiosną Christian Esteve z zarządu Renault. Ale teraz Francuzi miękną. - Jesteśmy partnerem AwtoWAZ i naszym największym pragnieniem jest, by nim pozostać - powiedział Esteve po wczorajszym spotkaniu z Putinem cytowany przez agencję Prime TASS. Putin zapowiedział zaś, że rząd Rosji może wziąć na siebie finansową część wsparcia dla producenta Łady. Według agencji Interfax i dziennika "Wiedomosti" w zamian za zachowanie udziałów w rosyjskim koncernie Renault przekaże mu technologie na nowe auta i prawdopodobnie przyciągnie także kredyty z francuskich banków dla AwtoWAZ.
Renault to kolejny zachodni koncern, który w dobrej woli zainwestował w Rosji, a następnie ulega roszczeniom Moskwy.
Przykładem jest ciągnący się od pięciu lat konflikt norweskiej firmy Telenor z rosyjskim koncernem Alfa o kontrolę nad operatorem sieci telefonii komórkowej VimpelCom. Norwegowie nie zgadzali się, by VimpelCom kupił firmę komórkową na Ukrainie, gdzie Telenor działał już na własną rękę i był największym operatorem telefonii komórkowej. Wtedy pojawiła się nieznana firma Farimex z brytyjskich Wysp Dziewiczych, która miała 0,002 proc. akcji VimpelCom. Farimex oskarżył Norwegów, że działali na szkodę VimpelCom, blokując inwestycję na Ukrainie. Sąd na Syberii skazał za to Telenor na 1,73 mld dol. odszkodowania, a ponieważ Norwegowie nie chcieli płacić, państwowi rosyjscy komornicy zajęli większość z 29 proc. norweskich akcji VimpelCom, aby je sprzedać na przymusowej aukcji.
Wczoraj Norwegowie ulegli Rosjanom. Telenor i Alfa tworzą pod nazwą VimpelCom Ltd. nową spółkę o wartości 23,5 mld dol., która połączy interesy koncernów w Rosji i na Ukrainie. W tej nowej spółce, która wiosną przyszłego roku trafi na giełdę w Nowym Jorku, Rosjanie mają 43,9 proc. akcji, a Norwegowie - 35,4 proc.
W zeszłym roku konsorcjum Alfa pokonało już brytyjski koncern BP w walce o kontrolę nad wspólnie prowadzonym koncernem TNK-BP, trzecim co do wielkości producentem ropy w Rosji. Po zaskakujących wyrokach sądów na Syberii, które na wniosek nieznanego mniejszościowego akcjonariusza zakazywały pracy w TNK-BP zachodnim menedżerom, brytyjski koncern wywiesił białą flagę i przekazał Rosjanom kontrolę nad spółką.
Jeszcze głośniejszy był konflikt o wielkie złoża gazu na Sachalinie. Trzy lata temu konsorcjum brytyjsko-holenderskiego Shella odstąpiło Gazpromowi kontrolę nad tym złożami, kiedy władze środowiskowe Rosji zablokowały inwestycję pod zarzutem wielkich szkód ekologicznych. Kiedy Gazprom zwyciężył, o zniszczeniu przyrody nikt już nie mówił.
Ale obecne obcesowe żądania Putina od Renault zaskoczyły nawet Rosjan. "Wcześniej działali grzeczniej - o potrzebach Rosji informowali cudzoziemców w okrężny sposób, na przykład mówiąc o tragicznym położeniu szarych wielorybów na Sachalinie. Teraz Putin pozwala sobie mówić otwarcie i wprost: zmniejszymy udziały Renault i tyle" - skomentowały "Wiedomosti".
Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?
Zamów newsletter!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
5
12 głosów
Przeczytaj 23 komentarze na Forum
Wyborcza.biz poleca
Biznes, Ludzie, Pieniądze

Azbest będzie przetwarzany i znów wykorzystywany
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

Pożyczka u Stefczyka: wygodne raty mogą nieco uwierać
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
Rynki
Indeksy
- WIG20*WIG20+0.89%
- WIG20*mWIG40+0.49%
- WIG20*sWIG80+0.69%
- WIG20*WIG+0.72%







