Pośrednicy nieruchomości uważają, że podrożeją małe mieszkania i domy
mawi
2009-10-06, ostatnia aktualizacja 2009-10-06 11:51
Kupujących interesują głównie mieszkania do 50 m kw. i domy mające powierzchnię nie większą niż 150 m kw. - to opinia większości pośredników, którzy wzięli udział w ankiecie Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości (PFRN)
ZOBACZ TAKŻE
- Pogorszenie koniunktury na rynku nieruchomości w USA (18-11-09, 16:28)
- Dom Development: Kryzys się kończy (28-10-09, 21:18)
- Mieszkania podrożeją, ale będą... tańsze (14-10-09, 21:03)
- Mniejsza dopłata w programie "Rodzina na swoim" (01-10-09, 20:51)
- Kupić mieszkanie teraz czy jeszcze poczekać? (02-10-09, 09:35)
- Rząd daje coraz mniej na mieszkaniówkę (30-09-09, 20:23)
- Więcej ofert w programie "Rodzina na swoim" (29-09-09, 20:43)
- Zwrot VAT za materiały budowlane po staremu? Sejm zdecyduje (16-09-09, 20:32)
- Czynsze za wynajem nie rosną. Właściciele mieszkań mają problem (16-09-09, 20:31)
Niemal połowa ankietowanych pośredników uważa, że w tej sytuacji należy się spodziewać wzrostu cen tego typu nieruchomości. Równocześnie blisko 70 proc. pośredników twierdzi, że większe mieszkania i domy najpewniej jeszcze potanieją.
"Ich ceny z pewnością są na zbyt wysokim poziomie w stosunku do realnego (popartego finansową zdolnością) popytu. O kredyty zapewne dużo łatwiej w najbliższym czasie nie będzie" - komentuje wyniki ankiety PFRN.
Wynika z niej jeszcze, że blisko 70 proc. pośredników potwierdziło, iż transakcji było mniej niż w ubiegłym roku. W największym dołku jest Warszawa. Niektórzy stołeczni pośrednicy oceniają spadek liczby transakcji na 50-90 proc. Są jednak i tacy, np. w Świnoujściu, którzy chwalą się większą niż w ubiegłym roku liczbą zawartych umów. Do poprawy koniunktury w niektórych miastach zdaniem pośredników przyczynił się rządowy program "Rodzina na swoim", który zakłada pomoc państwa w spłacie kredytu mieszkaniowego (budżet dopłaca przez osiem lat mniej więcej połowę odsetek). Dwie trzecie pośredników twierdzi, że ten program "ożywił rynek mieszkaniowy, zwiększając liczbę transakcji i hamując wzrost cen lub je stabilizując".
Ponadto 60 proc. pośredników biorących udział w sondzie sygnalizuje zainteresowanie przede wszystkim gruntami budowlanymi.
Więcej na ten temat w blogu Marka Wielgi
"Ich ceny z pewnością są na zbyt wysokim poziomie w stosunku do realnego (popartego finansową zdolnością) popytu. O kredyty zapewne dużo łatwiej w najbliższym czasie nie będzie" - komentuje wyniki ankiety PFRN.
Wynika z niej jeszcze, że blisko 70 proc. pośredników potwierdziło, iż transakcji było mniej niż w ubiegłym roku. W największym dołku jest Warszawa. Niektórzy stołeczni pośrednicy oceniają spadek liczby transakcji na 50-90 proc. Są jednak i tacy, np. w Świnoujściu, którzy chwalą się większą niż w ubiegłym roku liczbą zawartych umów. Do poprawy koniunktury w niektórych miastach zdaniem pośredników przyczynił się rządowy program "Rodzina na swoim", który zakłada pomoc państwa w spłacie kredytu mieszkaniowego (budżet dopłaca przez osiem lat mniej więcej połowę odsetek). Dwie trzecie pośredników twierdzi, że ten program "ożywił rynek mieszkaniowy, zwiększając liczbę transakcji i hamując wzrost cen lub je stabilizując".
Ponadto 60 proc. pośredników biorących udział w sondzie sygnalizuje zainteresowanie przede wszystkim gruntami budowlanymi.
Więcej na ten temat w blogu Marka Wielgi
Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?
Zamów newsletter!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
1.3
12 głosów
Przeczytaj 59 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
Biznes, Ludzie, Pieniądze

Azbest będzie przetwarzany i znów wykorzystywany
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

Pożyczka u Stefczyka: wygodne raty mogą nieco uwierać
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
Rynki
Indeksy
- WIG20*WIG20-0.95%
- WIG20*mWIG40-0.53%
- WIG20*sWIG80-0.24%
- WIG20*WIG-0.67%









