We wrześniu polscy dilerzy sprzedali 24 tys. 991 tys. nowych samochodów osobowych, o 8,1 proc. więcej niż przed rokiem - ogłosiła wczoraj firma doradcza Samar, ekspert branży motoryzacyjnej. Niestety, nie ma jednak boomu na naszym rynku samochodowym.
Około 20 proc. aut sprzedanych we wrześniu przez polskich dilerów kupili zagraniczni kierowcy - szacuje Samar. Podobnie działo się w poprzednich miesiącach. Np. w sierpniu liczba aut zarejestrowanych przez Polaków była aż o 23,5 proc. mniejsza od liczby aut sprzedanych przez polskich dilerów. - Od stycznia do końca września za granice Polski wyjechało już co najmniej 42 tys. nowych aut sprzedanych w tym roku w kraju - ocenia szef Samaru Wojciech Drzewiecki. Ale podkreśla, że to wstępny i ostrożny szacunek. Bo powszechną praktyką w tym roku jest sprzedaż obcokrajowcom aut, które krótki czas były już zarejestrowane w kraju. - Tylko w pierwszym kwartale było około 900 aut, które zaraz po rejestracji wyjechały z kraju. W drugim kwartale było ich jeszcze więcej - mówi Drzewiecki.
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) tę różnicę między liczbą aut rejestrowanych w br. przez Polaków i sprzedawanych przez polskich dilerów szacuje na ponad 17 proc.
Kryzys na polskim rynku motoryzacyjnym skrywają optymistyczne statystyki sprzedaży nowych samochodów osobowych. Zwykle różnica między podawanymi co miesiąc danymi o sprzedaży samochodów a liczbą nowych aut zarejestrowanych przez Polaków wynosi 2 do 3 proc., szacuje Samar. W tym roku ta różnica jest nawet dziesięć razy większa, czyli w niektórych miesiącach co piąte czy co czwarte
auto z salonów dilerów wyjeżdża za granicę.
Nowe auta w Polsce kupują głównie
Niemcy i Słowacy, którzy w tym roku dostawali od swoich rządów premie na nowe auta za oddane na złom stare pojazdy. Do takich zakupów zachęcało też osłabienie złotego wobec euro. Ceny nowych aut w Polsce po przeliczeniu na euro były nawet o kilka tysięcy euro niższe niż na Zachodzie.
Na tym reeksporcie nowych aut nie zarabia
budżet Polski, lecz innych państw UE, bo wywożąc nowe auto z Polski obcokrajowcy dostają zwrot podatku akcyzowego i VAT, a podatek płacą własnemu fiskusowi przy rejestracji samochodu.
W innych państwach UE sytuację na rynku motoryzacyjnym ocenia się na podstawie danych o rejestracji nowych aut. I w tym roku boom motoryzacyjny w UE panuje tam, gdzie państwa wspierają wymianę starych pojazdów na nowe, bezpieczniejsze i bardziej ekologiczne auta. We wrześniu w Niemczech rejestracje nowych aut wzrosły, licząc rok do roku, o 21 proc., w Hiszpanii o 18 proc., we Francji o 14,1 proc., a we Włoszech o 6,8 proc.