Biznes Ludzie Pieniądze

Miedwiediew zapowiada rewolucję w rosyjskiej gospodarce

mapi, AFP
07.10.2009 , aktualizacja: 07.10.2009 13:17
A A A Drukuj
- Rosyjska gospodarka musi skończyć z fatalnym uzależnieniem od eksportu ropy i innych surowców naturalnych. Musimy przeorientować naszą gospodarkę w stronę innowacji i nowoczesnych technologii - powiedział we wtorek prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew.
Prezydent Rosji, Dimitrij Miedwiediew
Magazyn Brief
Prezydent Rosji, Dimitrij Miedwiediew
- Kiedy skończy się kryzys, nasza gospodarka powinna być oparta na wiedzy i innowacyjnych technologiach, a nie na naszych surowcach, niezależnie od tego, jak dużo ich mamy - powiedział prezydent Rosji. Miedwiediew stwierdził także, że globalny kryzys znacznie przyspieszył reformę rosyjskiej gospodarki.

- Nie możemy podążać utartą drogą, w której światowa gospodarka zacznie się odradzać, wzrosną ceny ropy i nasz eksport. Niektórzy zaczną myśleć, że nie potrzebujemy technologii i możemy dalej żyć z eksportu surowców. Taki scenariusz byłby fatalny dla naszego kraju i rosyjskiej gospodarki - powiedział Miedwiediew.

Rosja będzie prywatyzować

Nie jest to jedyna rewolucyjna zmiana w rosyjskiej gospodarce.

- W przyszłym roku Rosja chce uzyskać ponad 2,3 mld dol. ze sprzedaży udziałów w firmach kontrolowanych przez państwo - powiedziała we wtorek Elvira Nabiullina, rosyjska minister finansów. Pieniądze mają być wykorzystane do załatania dziury budżetowej. Rosja zamierza m.in. sprzedać do 20 proc. udziałów w Sovcomflot - największej rosyjskiej firmie zajmującej się transportem morskim. Do prywatnych inwestorów trafi też 13 proc. akcji firmy ubezpieczeniowej Rosgosstrakh.

Nabiullina stwierdziła również, że w przyszłym roku rząd nie planuje sprzedaży udziałów w największych firmach - prywatyzowane nie będą więc m.in. linie lotnicze Aeroflot, naftowy Rosnieft, największy bank Sbierbank oraz rosyjska kolej.

- Prywatyzacja jest dla nas kluczowym elementem restrukturyzacji naszej gospodarki. Mamy nadzieję, że zwiększy to konkurencyjność na rosyjskim rynku i zachęci nowych inwestorów do lokowania kapitału w Rosji - uważa Władimir Putin, premier Rosji.

Analitycy oczekują, że z powodu kryzysu deficyt wydatków publicznych wyniesie w tym roku ok. 8 proc. produktu krajowego brutto. Także o 8 proc. ma się skurczyć w tym roku według przewidywań rosyjska gospodarka.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    16 głosów