10-proc. wzrost "ukomórkowienia" społeczeństwa przynosi 0,6 proc. wzrostu gospodarczego - powiedział World Philippe Dongier, szef wydziału technologii informacyjnych i komunikacyjnych Banku Światowego. Zaś 10-proc. wzrost dostępności do szerokopasmowego internetu generuje 1,3 proc. wzrostu.
Technologie informacyjne są szansą przede wszystkim dla drobnych rzemieślników z krajów rozwijających się. Tych przedsiębiorców nie stać np. na otworzenie własnego sklepu. Stać ich za to na komórkę, a za jej pomocą mogą kontaktować się ze swoimi klientami i dostarczać im towar w umówione miejsce.
- Ci ludzie nie mogą sobie pozwolić na laptopa - powiedział na konferencji ITU Telecom w Genewie Khaled Ismail, szef wydziału ds. rozwoju egipskiego telekomu Orascom Telecom. - Telefon jest znacznie prostszy i pomaga im zdobyć bardzo dokładne informacje o tym, gdzie mogą sprzedać swój towar i za ile - dodał. To według niego poprawia efektywność pracy i przyczynia się do ogólnego wzrostu gospodarczego.
Według Międzynarodowej Unii Telekomunikacyjnej (International Telecommunications Union) w tym roku liczba użytkowników komórek wzrośnie do 4,6 mld. To oznacza, że od 2003 roku liczba "ukomórkowionych" wzrosła aż o 3,6 mld. Największy wzrost jest spodziewany właśnie w krajach rozwijających się, gdzie procent użytkowników komórek nie jest tak duży jak w krajach najwyżej rozwiniętych.