Zaprezentowany 7 października Windows phone to tak naprawdę nowa wersja dobrze znanego Windows Mobile, tyle że z odświeżonym interfejsem. Podobnie jak iPhone'a i telefony z Androidem (system operacyjny
Google) można obsługiwać go palcami. Wcześniej do korzystania Windows Mobile niezbędny był rysik.
W Windows phone znajdziemy dwie nowe usługi - My Phone i Marketplace. Ta pierwsza służy do automatycznego wykonywania kopii zapasowych na serwerze internetowym Microsoftu. Microsoft nie pobiera opłat za korzystanie z internetowej synchronizacji. Zapłacimy jedynie za przesyłanie danych.
Marketplace to sklep z aplikacjami (podobne e-sklepy z oprogramowaniem ma także konkurencja). Podobnie jak
Apple w AppStore dla iPhone'a, Microsoft pobiera od
programistów 30 proc. prowizji i bierze na siebie dystrybucję i sprzedaż.
Windows phone zawiera poprawioną przeglądarkę Internet Explorer, która ma lepiej niż dotąd radzić sobie z wyświetlaniem stron WWW. Dodano również aplikację ułatwiającą korzystanie z coraz popularniejszego i w Polsce Facebooka. Nowa wersja systemu obsługuje widżety, czyli niewielkie programy wyświetlające na bieżąco pobrane z internetu informacje nt. prognozy pogody czy kursów akcji.
Pierwsze telefony z Windows phone pojawią się w sklepach jeszcze w tym roku, np.
HTC HD2 - prawdziwy multimedialny kombajn z 4-calowym ekranem (cena blisko 3000 zł) czy
Samsung Omnia Lite (1200 zł).