Czy od 7 kwietnia 2010 r. może być problem z doładowaniem Tak Taka w punktach Ruchu? Jak podał w komunikacie Ruch, spółka nie zaakceptowała zaproponowanych przez PTC nowych warunków handlowych - mniej korzystnych dla Ruchu niż dotychczasowe. W tej sytuacji operator wypowiedział umowę sieci dystrybucji.
Andrzej Pomarański z biura prasowego PTC tłumaczy, że propozycje obniżki marż zostały na początku września wysłane do wszystkich dystrybutorów doładowań.
- Wynika to z bieżącej sytuacji rynkowej, spadku cen połączeń oraz drastycznej obniżki stawek MTR [rozliczeń między operatorami] - wyjaśnia.
Nowe stawki miałyby obowiązywać od 1 grudnia.
- W przypadkach, gdzie do tej pory w ramach prowadzonych rozmów nie zostały osiągnięte porozumienia, byliśmy zmuszeni wypowiedzieć dotychczas obowiązujące umowy. Mamy nadzieję, że w toku dalszych negocjacji zostaną osiągnięte stosowne porozumienia pozwalające na zawarcie nowych umów - zaznacza Pomarański.
Samo zakończenie umowy z Ruchem nie przeraża PTC, bo jak wyjaśnia Pomarański - pomimo zawartej prawie dwa lata temu umowy firma ta jak dotąd... nie uruchomiła usługi doładowań elektronicznych.
To nie pierwszy przypadek rozwiązania umowy operatora z dystrybutorami doładowań. Pod koniec sierpnia rozgorzał konflikt między Polkomtelem a m.in. Ruchem, Kolporterem i Mennicą Polską. Użytkownicy sieci pre-paid Simplus, Sami Swoi i 36,6 mieli przez kilka dni problemy ze znalezieniem elektronicznych doładowań - zbuntowane sieci twierdziły, że mają 85 proc. punktów doładowań elektronicznych, sam operator utrzymywał, że jest to poniżej 50 proc.
Poszło również o pieniądze - w lipcu i sierpniu Polkomtel wypowiedział umowy wszystkim firmom oferującym doładowania elektroniczne. Jednocześnie przesłał propozycję nowych umów, w których - jak twierdzili dystrybutorzy - narzucił obniżenie marży o ponad 25 proc. Ostatecznie jednak stronom udało się dogadać.