Google: rezygnuje kolejny członek rady nadzorczej
tigi, Reuters
2009-10-13, ostatnia aktualizacja 2009-10-13 14:14
Z rady nadzorczej internetowego giganta ustąpił Arthur Levinson, dyrektor Apple. To kolejna taka decyzja podjęta pod presją Federalnej Komisji Handlu (FTC)
ZOBACZ TAKŻE
- Google kupuje AdMob (09-11-09, 20:13)
- Google inwestuje w nawigację i muzykę (29-10-09, 20:25)
- Nowe nazewnictwo w sieci - największa rewolucja w internecie od 40 lat (26-10-09, 15:56)
- Apple zaskakuje dobrymi wynikami i bije wszelkie prognozy (20-10-09, 09:42)
- Miliarder, który zbyt dobrze znał Google'a, IBM i Intela (19-10-09, 20:57)
Google nie podał powodów, dla których Levinson, dyrektor Apple od 2000 r., a członek rady nadzorczej Google od pięciu lat, zrezygnował ze stanowiska. Nieprzypadkowo jednak z tego kroku zadowolona jest Federalna Komisja Handlu (FTC).
Jej przewodniczący, Jon Leibowitz, w krótkim komunikacie pochwalił obie spółki i Levinsona "za chęć rozwiania naszych wątpliwości bez konieczności wszczynania postępowania w sądzie".
Dwa miesiące wcześniej z zasiadania w radzie nadzorczej Apple, zrezygnował szef Google, Eric Schmidt. Jego podwójna rola zaniepokoiła FTC, która wszczęła postępowanie wyjaśniające, czy relacja Schmidta z Apple'em nie ogranicza konkurencji i nie łamie prawa antymonopolowego.
Poszło o to, że obie firmy, dotąd postrzegane jako sprzymierzeńcy w walce z dominującym Microsoftem, zaczynają wchodzić sobie w paradę - opracowany przez Google'a komórkowy system operacyjny Android i zapowiadany system operacyjny na pecety Chrome OS będą bezpośrednią konkurencją dla systemów Apple - na iPhone'a i na komputery Mac.
"Efektywność Erica jako członka rady nadzorczej Apple'a zostałaby znacznie ograniczona. Bo musiałby stronić od jeszcze większej liczby naszych spotkań, by uniknąć potencjalnego konfliktu interesów" - pisał wówczas Apple w komunikacie.
Po rezygnacji Levinsona, jednym bezpośrednim ogniwem łączącym obie spółki, jest były wiceprezydent Al Gore - zasiada w radzie nadzorczej Apple'a, jednocześnie jest doradcą Google'a.
Jej przewodniczący, Jon Leibowitz, w krótkim komunikacie pochwalił obie spółki i Levinsona "za chęć rozwiania naszych wątpliwości bez konieczności wszczynania postępowania w sądzie".
Dwa miesiące wcześniej z zasiadania w radzie nadzorczej Apple, zrezygnował szef Google, Eric Schmidt. Jego podwójna rola zaniepokoiła FTC, która wszczęła postępowanie wyjaśniające, czy relacja Schmidta z Apple'em nie ogranicza konkurencji i nie łamie prawa antymonopolowego.
Poszło o to, że obie firmy, dotąd postrzegane jako sprzymierzeńcy w walce z dominującym Microsoftem, zaczynają wchodzić sobie w paradę - opracowany przez Google'a komórkowy system operacyjny Android i zapowiadany system operacyjny na pecety Chrome OS będą bezpośrednią konkurencją dla systemów Apple - na iPhone'a i na komputery Mac.
"Efektywność Erica jako członka rady nadzorczej Apple'a zostałaby znacznie ograniczona. Bo musiałby stronić od jeszcze większej liczby naszych spotkań, by uniknąć potencjalnego konfliktu interesów" - pisał wówczas Apple w komunikacie.
Po rezygnacji Levinsona, jednym bezpośrednim ogniwem łączącym obie spółki, jest były wiceprezydent Al Gore - zasiada w radzie nadzorczej Apple'a, jednocześnie jest doradcą Google'a.
Chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości gospodarcze?
Zamów newsletter!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
4.7
3 głosy
Przeczytaj 1 komentarz na Forum
Wyborcza.biz poleca
KOBIETA SUKCESU

Ma 30 lat i zarządza majątkiem wartym 2 mld zł
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

W Play Fresh stan darmowy... nie jest darmowy
Edukacja w finansach








