Brytyjczycy psują reputację fabryki Opla w Gliwicach
Andrzej Kublik
2009-10-13, ostatnia aktualizacja 2009-10-13 20:59
Brytyjczycy dobili targów o przyszłość swoich fabryk aut, które przejmie nowy inwestor Opla. Czy nie straci na tym zakład w Gliwicach, przedstawiany w brytyjskiej prasie jako jedna z najgorszych fabryk Opla?
ZOBACZ TAKŻE
- GM przewiduje w Oplu zyski od 2012 r. (04-12-09, 07:33)
- GM nie planuje zwolnień w fabryce Opla w Gliwicach (25-11-09, 20:54)
- Hiszpanie strajkują w obronie swojej fabryki Opla (20-10-09, 14:57)
- KE domaga się od Polski rejestracji aut do ruchu lewostronnego (18-10-09, 20:37)
- Pawlak zaproponował pomoc dla Opla. Rząd nie wiedział? (16-10-09, 22:13)
- Motoryzacja przeciw umowie UE z Koreą (15-10-09, 20:20)
- Berlin wystawi Polsce rachunek za utrzymanie polskich fabryk Opla (09-10-09, 10:29)
- Polska ma sama zadeklarować, ile da na Opla (09-10-09, 21:15)
- KE: Nie korumpujcie Opla pomocą publiczną (25-09-09, 20:31)
- "Frankfurter Allgemeine Zeitung": W polskim Oplu pracę straci 437 osób (22-09-09, 20:31)
Jak podał wczoraj niemiecki dziennik "Handelsblatt", General Motors podpisze umowę o sprzedaży 55 proc. akcji Opla i jego siostrzanej brytyjskiej spółki Vauxhall konsorcjum austriacko-kanadyjskiej firmy Magna i rosyjskiego banku Sbierbank. Kiedy? - Najprawdopodobniej w tym tygodniu - potwierdził wczoraj w Szanghaju szef GM Fritz Henderson.
W ostatni piątek na spotkaniu w Berlinie z rządami państw UE, które mają fabryki Opla, ministerstwo gospodarki Niemiec zaznaczyło, że podpisanie umowy zależy od zakończenia zarówno negocjacji płacowych, jak i rozmów o pomocy publicznej. Według "Handelsblatt" niemieccy związkowcy już zgodzili się na obniżkę płac o ponad 170 mln euro rocznie.
W Berlinie nie podjęto jednak decyzji o pomocy dla nowych inwestorów Opla. Rząd Niemiec obiecał im 4,5 mld euro, ale domaga się, by część rachunku zapłaciły inne państwa UE.
Polska, która ma fabrykę aut Opla w Gliwicach i silników do opli w Tychach, miałaby zapłacić od 1,3 mld zł (jak mówił agencji Reuters Klaus Franz, szef rady pracowniczej Opla) do ponad 800 mln zł (jak powiedział PAP Jacek Robak z naszej ambasady w Berlinie).
W piątek sekretarz ds. biznesu Wlk. Brytanii Peter Mandelson zapowiedział, że jeśli Magna/Sbierbank nie poprawi planów dla Brytyjczyków, to nie dostanie ponad 400 mln euro, których chce od Londynu. To odniosło skutek. Wczoraj brytyjscy związkowcy ogłosili, że dobili targów z nowym inwestorem. Obie brytyjskie fabryki Opla/Vauxhall będą działać do 2013 r. w zamian za zamrożenie płac na dwa lata. Z pracy dobrowolnie odejdzie 600 osób, dwa razy mniej, niż zapowiadano. Magna/Sbierbank zobowiązało się też produkować od 2016 r. kolejną wersję Opla Astra w jednej z brytyjskich fabryk, a dla drugiej poszukać nowego auta.
Nie wiadomo, czy to porozumienie nie uderzy w fabrykę Opla w Gliwicach, która od końca br. miała być największym po brytyjskich zakładach producentem nowego Opla Astra IV. Dziennik "The Financial Times" napisał, że pod względem wydajności brytyjska fabryka jest jedną z najlepszych w Europie, a zakłady w Gliwicach - drugie od końca. Miało to wynikać z danych z grudnia 2008 r. o czasie montażu aut. - Nie znamy takich danych, a w owym czasie z powodu kryzysu fabryka w Gliwicach prawie w ogóle nie produkowała - powiedział "Gazecie" Przemysław Byszewski, rzecznik GM Poland. - Powszechnie stosowaną miarą efektywności fabryki nie jest wydajność liczona czasem produkcji jednego samochodu, lecz koszt jego wyprodukowania. A w tym przypadku fabryka w Gliwicach znajduje się w czołówce zakładów Opla - twierdzi Ministerstwo Gospodarki.
Nowym inwestorom Opla nie udało się za to dogadać z Hiszpanami. - Bez jasnych przesłanek ekonomicznych Magna domaga się przeniesienia do niemieckich zakładów w Eisenach produkcji 3-drzwiowego Opla Corsy i części zamiennych - powiedział wczoraj agencji AFP Juan José Arceiz, szef rady pracowniczej zakładów Opla w Saragossie. Kosztem zwolnienia 1,3 tys. Hiszpanów i pogorszenia wyników zakładu w Saragossie nowi inwestorzy Opla chcą ratować przed zwolnieniami 1,7 tys. robotników w Niemczech. - Te plany mają charakter polityczny i zwróciliśmy się do rządu Hiszpanii, by ich nie popierał - powiedział Arceiz.
Wyborcza.biz w Twoim iPhonie -
pobierz aplikację!
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3.7
32 głosy
Przeczytaj 77 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
Biznes, Ludzie, Pieniądze

Azbest będzie przetwarzany i znów wykorzystywany
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

Pożyczka u Stefczyka: wygodne raty mogą nieco uwierać
KOBIETA SUKCESU










