Inwestorzy znowu pozbywają się na potęgę dolarów. Amerykańska waluta jest najsłabsza w stosunku do euro od roku. Równolegle windowane są ceny złota i surowców, którymi handluje się w "zielonych".
ZOBACZ TAKŻE
- Roubini ostrzega przed dolarową bańką i nawrotem kryzysu finansowego (28-10-09, 14:43)
- Chiński urzędnik krytykuje amerykańską politykę monetarną (16-11-09, 10:19)
- "DGP":Za rok euro tańsze o 40 groszy (09-11-09, 07:29)
- Cena złota znów pobiła historyczny rekord. Wkrótce 1200 dol. za uncję? (04-11-09, 12:13)
- Rosja zamierza sprzedać w br. od 20 do 50 ton złota (23-10-09, 16:45)
- Ropa przebiła cenę 80 dol. za baryłkę. Dolar najsłabszy od 14 miesięcy (20-10-09, 10:19)
- W. Brytania: Sztaby złota z półki sklepowej Harrodsa (16-10-09, 14:05)
- Dolar słabnie w oczach. Mocne euro zaszkodzi Europie? (21-10-09, 20:44)
Zagęszcza się atmosfera wokół dolara. Euro kosztowało we wtorek już blisko 1,49 dol. W jeden dzień umocniło się o jednego centa. Dolar tracił na wartości także wobec japońskiego jena.
Prawie codziennie na rynek docierają informacje o tym, jak bardzo rośnie niechęć inwestorów do trzymania kapitałów w dolarach. Banki centralne jeszcze nigdy w historii nie miały tyle nowych rezerw w euro i jenach jak obecnie. Pojawiają się plotki, że państwa arabskie, Rosja i Francja knują, aby zastąpić dolara w handlu ropą koszykiem walut złożonym m.in. z euro i złota. Sam rząd amerykański poza słownymi deklaracjami, że popiera silnego dolara, nie robi nic, co mogłoby go umocnić. Powód? Słaby dolar sprzyja amerykańskiemu eksportowi, co pomaga gospodarce wyjść z największej recesji od Wielkiego Kryzysu lat 30.
Słabość dolara powoduje rozchwianie światowych rynków finansowych i przekłada się na notowania surowców i kruszców szlachetnych: złota, srebra, platyny czy palladu. Cena uncji złota (ok. 31 gramów) we wtorek po raz pierwszy w historii pokonała próg 1065 dol. Ropa w Nowym Jorku podrożała o 1 proc. Posiadacze dolarów lokują je w surowcach i metalach, chcąc w ten sposób chronić wartość swoich aktywów.
Prawie codziennie na rynek docierają informacje o tym, jak bardzo rośnie niechęć inwestorów do trzymania kapitałów w dolarach. Banki centralne jeszcze nigdy w historii nie miały tyle nowych rezerw w euro i jenach jak obecnie. Pojawiają się plotki, że państwa arabskie, Rosja i Francja knują, aby zastąpić dolara w handlu ropą koszykiem walut złożonym m.in. z euro i złota. Sam rząd amerykański poza słownymi deklaracjami, że popiera silnego dolara, nie robi nic, co mogłoby go umocnić. Powód? Słaby dolar sprzyja amerykańskiemu eksportowi, co pomaga gospodarce wyjść z największej recesji od Wielkiego Kryzysu lat 30.
Słabość dolara powoduje rozchwianie światowych rynków finansowych i przekłada się na notowania surowców i kruszców szlachetnych: złota, srebra, platyny czy palladu. Cena uncji złota (ok. 31 gramów) we wtorek po raz pierwszy w historii pokonała próg 1065 dol. Ropa w Nowym Jorku podrożała o 1 proc. Posiadacze dolarów lokują je w surowcach i metalach, chcąc w ten sposób chronić wartość swoich aktywów.
Już dziś PRACA dla Ciebie -
Internetowe Targi Pracy
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3
1 głos
Przeczytaj 1 komentarz na Forum
Wyborcza.biz poleca
BIZNES LUDZIE PIENIĄDZE

Jeśli buty to za 50 zł. Polacy kupują tanio, ale się nie przyznają
WYWIAD Z CEGIELSKIM

W Azji biznes robi się od kuchni. Od frontu wchodzą giganty
PRZEŚWIETLAMY REKLAMY

W Play Fresh stan darmowy... nie jest darmowy
Edukacja w finansach










