Tąpnięcie nastąpiło w końcówce ubiegłego roku. Przez kryzys finansowy chilijskie fundusze emerytalne zamknęły 2008 r. aż 19-proc. stratą. Dla porównania, rok wcześniej były na 5-proc. plusie.
Od początku tego roku zaczęły systematycznie odrabiać straty. Tylko we wrześniu fundusze zarobiły realnie (czyli uwzględniając
inflację) 3,2 proc. Od początku roku udało im się już pomnożyć oszczędności klientów o ponad 15 proc. Głównie dzięki trafionym inwestycjom za granicą, gdzie na koniec września zainwestowały 32 proc. swoich aktywów.
W sumie Chilijczycy zgromadzili w funduszach 106,5 mld dol. Jeszcze na koniec 2008 r. było to zaledwie 74,31 mld dol.
Największy fundusz emerytalny Provida, zarządzający 32,5 mld dol., zarobił w tym roku 13,9 proc. Drugi na rynku Habitat, z 26,3 mld dol. aktywów, zyskał 16,6 proc. Trzeci Capital, który zarządza 24 mld dol., był po trzech kwartałach tego roku na 16,2-proc. plusie.
Więcej informacji o chilijskich funduszach emerytalnych na stronie:
www.safp.cl