Szacunki Ministerstwa Finansów mówiły, że we wrześniu
inflacja spadnie do 3,5 proc. z 3,7 proc. w sierpniu. Tak samo prognozowała większość analityków rynkowych.
O szybszym spadku inflacji zadecydowały spadki cen żywności. W porównaniu z sierpniem staniała ona o 0,3 proc. i był to czwarty miesiąc spadków. Najbardziej potaniały
owoce (o 6,3 proc.), w tym jabłka (o ponad 21 proc.).
Z kolei w ujęciu rocznym żywność i napoje bezalkoholowe podrożały o 3,6 proc.
Paliwa staniały o 1,3 proc. w porównaniu z sierpniem i o 4,9 proc. w stosunku do września 2008 roku.
To oznacza, że szczyt wzrostu cen już za nami. - Zaczyna się łagodne schodzenie inflacji w dół - oceniają ekonomiści Banku Zachodniego WBK.
To także oznacza, że inflacja z powrotem znalazła się na poziomie akceptowanym przez Radę Polityki Pieniężnej. RPP ustaliła, że jej cel inflacyjny będzie kolejny rok wynosił 2,5 proc., z możliwością odchylenia o 1 pkt proc. w górę i w dół.