Wczoraj w Narodowym Banku Polskim odbył się pierwszy
przetarg na obligacje infrastrukturalne, które emituje Bank Gospodarstwa Krajowego, aby zebrać pieniądze dla Krajowego Funduszu Drogowego na budowę państwowych autostrad, dróg ekspresowych i obwodnic. Znowelizowana latem ustawa o płatnych autostradach i KFD oraz o NBP pozwoliła sprzedawać te obligacje na specjalnych przetargach, tak jak obligacje skarbowe. Spłata obligacji i odsetek jest gwarantowana przez skarb państwa, a program emisji tych papierów nadzoruje Ministerstwo Finansów.
W pierwszym
przetargu do sprzedaży przeznaczono obligacje pięcioletnie, o stałym oprocentowaniu 5,75 proc. rocznie. Ministerstwo Finansów zapowiadało, że ta pula może mieć wartość do 1 mld zł. Jednak w poniedziałek BGK poinformował, że emisja będzie mniejsza - o wartości 0,5 do 0,8 mld zł. - Proponowana kwota wynika z uzgodnienia dokonanego z ministrem finansów, które uwzględnia zapotrzebowanie na środki przez KFD - poinformowała nas rzeczniczka BGK Ewa Balicka-Sawiak.
Na wczorajszym przetargu bank bez trudu mógł sprzedać obligacje na budowę dróg nawet za planowane początkowo 1 mld zł. Bo inwestorzy chcieli na te papiery wydać nawet 2 mld 905,5 mln zł. A faktycznie mogli wykupić obligacje tylko za 797,5 mln zł.
- Wyniki przetargu, popyt, rentowność, liczba uczestników przetargu świadczą o dużej atrakcyjności zaoferowanych papierów - nie krył zadowolenia wiceprezes BGK Robert Sochacki. Cieszą się także drogowcy, bo wyczerpały się już pieniądze przeznaczone w tym roku na inwestycje drogowe z
budżetu państwa.
Na obligacjach drogowych inwestorzy mogą zarobić nieco więcej niż na obligacjach skarbowych. Rentowność pięcioletnich obligacji skarbowych wynosiła wczoraj rano 5,66 proc., a również pięcioletnich obligacji drogowych - średnio 6,008 proc. Ministerstwo Finansów spodziewa się jednak, że na kolejnych przetargach rentowność obligacji drogowych będzie się jeszcze mniej różnić od rentowności obligacji skarbowych.
Za tydzień na kolejnym przetargu w NBP inwestorzy będą mogli kupić dziewięcioletnie obligacje drogowe o wartości do 1,5 mld zł. Wtedy też BGK określi terminy kolejnych
przetargów, bo zgodnie ze znowelizowanym w lipcu
budżetem do końca roku BGK ma zgromadzić na budowę dróg ze sprzedaży obligacji do 7,25 mld zł. A na razie ten plan jest wykonany dopiero w jednej dziewiątej. Jeszcze bardziej napięty jest plan KFD na przyszły rok, kiedy Fundusz po raz pierwszy ma całkowicie przejąć od budżetu finansowanie inwestycji drogowych i zgromadzić na ten cel aż 31 mld zł.