Ruch nie chce sprzedawać e-doładowań Playa na warunkach operatora
poz
2009-10-14, ostatnia aktualizacja 2009-10-14 22:49
Kolejna bitwa w wojnie o doładowania prepaid. Tym razem Ruch nie dogadał się z P4, operatorem sieci Play
ZOBACZ TAKŻE
- NFI Jupiter i Lurena Investments złożyły oferty na zakup akcji Ruchu (25-03-10, 10:27)
- Ruch chce zwolnić co piątego pracownika (17-03-10, 11:20)
- Problem z doładowaniem? Tak Tak, czyli problemy PTC (24-02-10, 20:41)
- Play ma już 3,5 mln klientów (20-01-10, 10:55)
- Era mobilnych płatności coraz bliżej (23-11-09, 20:41)
- Play - oferty "świąteczne" (11-11-09, 09:00)
- Play: 29 gr za minutę w abonamencie i miksie oraz tani internet (11-11-09, 21:18)
- Play: 29 gr za minutę w abonamencie i miksie oraz tani internet (10-11-09, 15:14)
- Za dwa miesiące spadną hurtowe stawki połączeń do Playa (02-11-09, 21:25)
- Od 1 września nie będzie gdzie ładować komórek Plusa (31-08-09, 23:29)
- Mobilny internet w Play jeszcze tańszy (20-08-09, 19:59)
- Play Fresh drugiej świeżości? (09-07-09, 19:40)
- Sąd: Niech Play nie wysyła SMS-ów do klientów Plusa (01-07-09, 21:08)
- Reklama Play na cenzurowanym (29-06-09, 21:06)
Elektroniczne kody, które pozwalają zasilić konto telefonu prepaid to jeden z najpopularniejszych sposobów doładowań. Jednak w przyszłym roku w wielu miejscach taka możliwość może zniknąć. Posiadający największą sieć punktów Ruch poinformował wczoraj, że odmówił przyjęcia warunków współpracy zaproponowanych przez P4. To oznacza, że umowa na sprzedaż doładowań Playa wygaśnie 31 stycznia 2010 r. Powód? Zbyt wysoka - w ocenie Ruchu - obniżka marż.
Szczegóły zaproponowanych zmian nie są znane. Marcin Gruszka, rzecznik P4, pisze w swoim blogu, że w sprawie umowy z Ruchem nie ma nic do powiedzenia. "Nie mamy zwyczaju prowadzić negocjacji z drugą stroną za pośrednictwem mediów" - pisze Gruszka.
Pod koniec sierpnia rozgorzał konflikt między Polkomtelem a m.in. Ruchem, Kolporterem i Mennicą Polską. Użytkownicy sieci prepaid Simplus, Sami Swoi i 36,6 mieli przez kilka dni problemy ze znalezieniem elektronicznych doładowań - zbuntowane sieci twierdziły, że mają 85 proc. punktów doładowań elektronicznych, sam operator utrzymywał, że jest to poniżej 50 proc.
Poszło również o pieniądze - w lipcu i sierpniu Polkomtel wypowiedział umowy wszystkim firmom oferującym doładowania elektroniczne. Jednocześnie przesłał propozycję nowych umów, w których - jak twierdzili dystrybutorzy - narzucił obniżenie marży o ponad 25 proc. Ostatecznie jednak strony doszły do porozumienia.
Jednak krótko po tym wybuchł konflikt między PTC, operatorem takich sieci prepaid jak Tak Tak czy Heyah, a jej dystrybutorami. Ten operator również chciał obniżki marż za sprzedawane elektroniczne doładowania do telefonów komórkowych. Tu umowa wygasa 7 kwietnia.
Skąd taki ruch PTC? - Wynika to ze spadku cen połączeń oraz drastycznej obniżki stawek MTR [rozliczeń między operatorami] - wyjaśnia Andrzej Pomarański z biura prasowego PTC. Ale zaznacza, że negocjacje trwają i istnieje nadzieja na zawarcie nowych umów.
Szczegóły zaproponowanych zmian nie są znane. Marcin Gruszka, rzecznik P4, pisze w swoim blogu, że w sprawie umowy z Ruchem nie ma nic do powiedzenia. "Nie mamy zwyczaju prowadzić negocjacji z drugą stroną za pośrednictwem mediów" - pisze Gruszka.
Pod koniec sierpnia rozgorzał konflikt między Polkomtelem a m.in. Ruchem, Kolporterem i Mennicą Polską. Użytkownicy sieci prepaid Simplus, Sami Swoi i 36,6 mieli przez kilka dni problemy ze znalezieniem elektronicznych doładowań - zbuntowane sieci twierdziły, że mają 85 proc. punktów doładowań elektronicznych, sam operator utrzymywał, że jest to poniżej 50 proc.
Poszło również o pieniądze - w lipcu i sierpniu Polkomtel wypowiedział umowy wszystkim firmom oferującym doładowania elektroniczne. Jednocześnie przesłał propozycję nowych umów, w których - jak twierdzili dystrybutorzy - narzucił obniżenie marży o ponad 25 proc. Ostatecznie jednak strony doszły do porozumienia.
Jednak krótko po tym wybuchł konflikt między PTC, operatorem takich sieci prepaid jak Tak Tak czy Heyah, a jej dystrybutorami. Ten operator również chciał obniżki marż za sprzedawane elektroniczne doładowania do telefonów komórkowych. Tu umowa wygasa 7 kwietnia.
Skąd taki ruch PTC? - Wynika to ze spadku cen połączeń oraz drastycznej obniżki stawek MTR [rozliczeń między operatorami] - wyjaśnia Andrzej Pomarański z biura prasowego PTC. Ale zaznacza, że negocjacje trwają i istnieje nadzieja na zawarcie nowych umów.
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
3.2
5 głosów
Przeczytaj 5 komentarzy na Forum
Pobierz aplikację Wyborcza.biz na:




więcej zdjęć








