Biznes Ludzie Pieniądze

Mniejsze wydatki na FUS, mniejszy deficyt budżetowy

an
15.10.2009 , aktualizacja: 16.10.2009 08:20
A A A Drukuj
Deficyt po wrześniu wyniósł 21,5 mld zł, czyli blisko 80 proc. z planowanych na ten rok 27,2 mld zł. Już wiadomo, że ten plan nie zostanie zrealizowany, według prognoz Ministerstwa Finansów w tym roku w dziura w publicznej kasie będzie mniejsza i wyniesie 22,5 mld zł.
Wśród wydatków zwraca uwagę wysoka jak na wrzesień dotacja do FUS - państwo dorzuciło się do wypłacanych rent i emerytur kwotą 28 mld zł (na cały rok planowano 30,4 mld zł). To dobitnie pokazuje, dlaczego FUS zamierza wziąć w tym roku 5,5 mld zł kredytu w komercyjnych bankach. Kłopoty FUS biorą się z kryzysu - wpływy ze składek są niższe od potrzeb, bo pensje nie rosną, z powodu bezrobocia mniej osób płaci składki.

Drugim niepokojącym sygnałem są niskie wpływy z prywatyzacji. Do tej pory minister skarbu Aleksander Grad uciułał zaledwie 3,7 mld zł z planowanych 12 mld zł przychodów ze sprzedaży państwowego majątku. Może nie być łatwo, bo RWE właśnie ogłosiło, że nie jest zainteresowane kupnem Enei. Minister planował pozyskać z tej prywatyzacji 8-10 mld zł.

Mniejsze wpływy z prywatyzacji nie oznaczają, że państwu zabraknie na jakieś ważne wydatki. Będziemy musieli więcej pożyczyć na rynku, bo przychody z prywatyzacji idą na sfinansowanie deficytu budżetowego.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów