Premiera iPhone'a w Chinach to musztarda po obiedzie
ami
2009-10-16, ostatnia aktualizacja 2009-10-16 12:20
W tym miesiącu Apple wprowadza na chiński rynek iPhone'a, lecz nie wygląda na to, by jego premiera wzbudziła taki entuzjazm jak w innych krajach na świecie. Dlaczego? Bo iPhone już jest na chińskim rynku.
ZOBACZ TAKŻE
- iPhone najczęściej używanym modelem telefonu w USA (23-12-09, 11:37)
- Apple na iPhonie zarabia więcej niż Nokia (12-11-09, 20:40)
- Apple zaskakuje dobrymi wynikami i bije wszelkie prognozy (20-10-09, 09:42)
- iPhone wchodzi do Chin (28-08-09, 14:08)
- iPhone operatora nie uleczy (18-08-09, 19:59)
- Apple negocjuje wprowadzenie iPhone'a na rynek chiński (28-07-09, 20:35)
- Czas na iPhone 3GS (08-06-09, 21:57)
- iPhone 3G najlepiej sprzedającym się telefonem w USA (11-11-08, 20:03)
- Rosjanie dostaną iPhone'a (24-08-08, 19:13)
Podczas gdy firma Apple negocjowała przez dwa lata z chińskim operatorem warunki sprzedaży w Chinach popularnej komórki, przedsiębiorczy Chińczycy zajmowali się dzikim importem sprzętu przeznaczonego na rynki w Hongkongu i Stanach Zjednoczonych. Każde urządzenie wzbogacali o odpowiednie dla lokalnego rynku GSM oprogramowanie, zmieniali język komunikatów i w ten sposób chińska wersja iPhone'a już dawno trafiła do użytkowników .- czytamy w "Los Angeles Times"
W rezultacie na chińskim szarym rynku jest obecnie, przed oficjalną premierą, około 1,5 mln iPhone'ów. Do tego dochodzą jeszcze podróbki. Na każdym bazarze w Pekinie można kupić za 50 dolarów fałszywego iPhone'a. Nie są to do końca takie same urządzenia, ale wyglądają dobrze. Czasami tylko nie działają niektóre funkcje. Ikona e-maila na przykład służy tylko ozdobie.
Choć naśladownictwo jest wyrazem podziwu, to firma Apple chyba się z tego specjalnie nie cieszy.
W rezultacie na chińskim szarym rynku jest obecnie, przed oficjalną premierą, około 1,5 mln iPhone'ów. Do tego dochodzą jeszcze podróbki. Na każdym bazarze w Pekinie można kupić za 50 dolarów fałszywego iPhone'a. Nie są to do końca takie same urządzenia, ale wyglądają dobrze. Czasami tylko nie działają niektóre funkcje. Ikona e-maila na przykład służy tylko ozdobie.
Choć naśladownictwo jest wyrazem podziwu, to firma Apple chyba się z tego specjalnie nie cieszy.
Ocena:
słabe
nic specjalnego
dobre
bardzo dobre
znakomite
4
4 głosy
Przeczytaj 10 komentarzy na Forum
Wyborcza.biz poleca
GÓRNICY PROSZĄ:

Prezydencie! Obroń nas przed reformą
EDUKACJA W FINANSACH

Jak walczyć z deficytem w domowym budżecie?
Najczęściej Czytane24 htydzień








